Katedra Filologii Wegierskiej Uniewersytetu Jagiellonskiego w Krakowie
logo1

Bazylika Bożego Miłosierdzia

 

Kaplica Communio Sanctorum (Obcowania Świętych) w Bazylice Bożego Miłosierdzia

Kraków-Łagiewniki, 9 października 2004

         Krakowską Bazylikę Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach poświęcił 17 sierpnia 2002 roku Ojciec Święty. Zawierzył wówczas ludzkość i cały świat nieskończonemu Miłosierdziu Bożemu. Pośrednik miłosierdzia Jezusowego naszych czasów, zmarły w 2000 roku ksiądz Lajos Antalóczi z Egeru, wydał w roku 1998 Dzienniczek świętej siostry Faustyny w języku węgierskim. On również zapoczątkował powstanie naszej kaplicy w dolnej części bazyliki. István Katona, biskup pomocniczy Egeru kontynuował jego pracę zarówno poprzez szerzenie na Węgrzech kultu Bożego Miłosierdzia jak i koordynowanie działalności związanej z powstawaniem kaplicy. Pośród licznych doradców i pomocników ważną rolę kierowniczą spełnił arcybiskup Egeru István Seregély, przewodniczący Episkopatu Węgier; istotna była również stała gotowość niesienia pomocy przez księdza Mariana Rapacza, przewodniczącego polskiej fundacji budującej kościół. Każdemu z nich tą droga z wdzięcznością za wszystko dziękujemy.
W dolnej części Bazyliki Bożego Miłosierdzia powstają także inne kaplice narodowe. Kaplica pod wezwaniem Obcowania Świętych - Capella  Communio Sanctorum - jest darem Węgierskiego Kościoła Katolickiego i stanowi wkład w dalszy rozwój świętych miejsc związanych z Bożym Miłosierdziem.
Teologiczno-artystyczną koncepcję kaplicy opracował ksiądz artysta-malarz László Puskás, greckokatolicki duchowny z diecezji Munkács. Plany zaakceptowali zarówno członkowie Konferencji Biskupów Kościoła Węgierskiego i powołani przez nich eksperci, jak również polscy gospodarze -kardynał Franciszek Macharski, metropolita krakowski, i profesor Witold Cęckiewicz, główny architekt. Przed szklaną ścianą znajdującą się za marmurowym ołtarzem kaplicy wisi dużych rozmiarów tarcza, wykonana z podkarpackiej lipy (wyrzeźbił ją jako dar Lajos Anducska z Újfehértó), ułożona na niej mozaika ze szkła przedstawia Jezusa Miłosiernego z świętą siostrą Faustyną. (Materiał na mozaikę, smaltę, sprowadziliśmy z Wenecji, przygotował ją mistrz Angelo Orsoni). Przed ołtarzem, w relikwiarzu w kształcie budowli, umieściliśmy relikwię prawicy naszego pierwszego króla Świętego Stefana, zaginionej przez dziesięciolecia, jednak za zachętą Zoltána Szilárdfyego, duchownego, historyka sztuki, i na podstawie uzyskanych przez niego danych udało się ją odnaleźć (relikwię tę ofiarował Polsce nasz wspólny król Ludwik Węgierski, później trafiła jako dar polskiego króla Jana Kazimierza do franciszkanów, zwanych bernardynami). Relikwiarz wykonał polski rzeźbiarz Jan Siuta, zgodnie z intencją projektanta naśladując formą oryginał znajdujący się dziś w leżajskim muzeum bernardynów. (Pierwszy relikwiarz, wykonany ze złota na życzenie polskiego król Jana Kazimierza, zabrano na polecenie króla w kapeluszu Józefa II. Obecny relikwiarz wykonano według oryginalnej formy z pozłacanej płyty metalowej w roku 1811, jej twórcą jest, według podpisu, L. Schälling.) 
Na dwóch bocznych ścianach kaplicy zobrazowano, w formie fryzu, naśladując pierwotne zasady ikonografii Deesisa - Adoracja, Orędownictwo (pierwsze znane miejsce występowania to Rzym, S. Maria Antiqua, ok. 650 r.), członków Obcowania Świętych - węgierskich, polskich i innych europejskich świętych, błogosławionych, a także osoby, których proces beatyfikacyjny jest w toku, zwanych Sługami Bożymi. Przedstawione postacie wykonane są techniką mozaiki ze szkła, następują po sobie w porządku chronologicznym. Grupom postaci - jako próba objaśnienia ich życia i powołania - towarzyszy osiem błogosławieństw ewangelicznych napisanych po łacinie - również imiona i tytuły postaci zostały napisane po łacinie. Mozaikę wykonał w latach 2003-2004 László Puskás wraz z żoną Nadią.
Kaplicę poświęcił 9 października 2004 roku kardynał Péter Erdő, arcybiskup Esztergomu i Budapesztu, prymas Węgier.
Według oryginalnej koncepcji projektantów w kaplicy umieszczony został także krzyż malowany po dwóch stronach, którego autorem jest Győző Somogyi, artysta malarz laureat nagrody im. Munkácsiego. Na krzyżu namalowano, obok Chrystusa i Maryi, patronów Europy: św. św. Benedykta, Cyryla, Metodego, Katarzynę ze Sieny, Brygidę Szwedzką i Edytę Stein, jak również patronów narodów prześladowanych przez państwowy ateizm: świętego Mikołaja i świętą Tereskę (Motu proprio Piusa XI zaczynające się od słów Nostra animarum, 28. X.1932). Obecnie krzyż, z inicjatywy polskich gospodarzy, wisi w szerokim korytarzu prowadzącym do kaplic w dolnej części świątyni, wskazując kierunek do sakralnych pomieszczeń i jednocześnie głównego wejścia do kaplicy węgierskiej.

Krótkie omówienie przedstawionych świętych:

1
(tu i dalej numer strony kolorowego załącznika)

Jezus

         Postać Jezusa Miłosiernego na mozaice zobrazowana została na podstawie widzenia siostry Faustyny z 22.II.1931 roku, z uwzględnieniem starodawnych "nie ręcznie malowanych" portretów twarzy Chrystusa: "...ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady... Po chwili powiedział mi Jezus: >>Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: Jezu, ufam Tobie... Chcę, aby ten obraz, który wymalujesz pędzlem, był uroczyście poświęcony w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, ta niedziela ma być świętem Miłosierdzia!...Obiecuję, że dusza, która czcić będzie ten obraz nie zginie...niech się nie lęka zbliżyć do mnie grzesznik!<< ...Późniejsza notatka: >>Te dwa promienie oznaczają Krew i Wodę. Blady promień oznacza wodę, która usprawiedliwia duszę, czerwony promień oznacza Krew, która jest życiem dusz...nie znajdzie ludzkość uspokojenia, dopokąd się nie zwróci się z ufnością do miłosierdzia mojego <<. ...kiedy byłam u tego malarza, który maluje ten obraz, i zobaczyłam, że nie jest tak piękny, jakim jest Jezus - zasmuciłam się tym bardzo... Zaraz udałam się do kaplicy i napłakałam się bardzo..." Późniejsza notatka z dzienniczka: "miałyśmy zobaczyć większy obraz poprawiony. Bardzo jest zbliżony, ucieszyłam się tym niezmiernie". (Większą wersję pierwszego obrazu namalowanego przez Eugeniusza Kazimirowskiego namalowała Łucja Balzukiewiczówna z Wilna. Jego reprodukcję używano w ówczesnych wydaniach, później przewieziono go do Krakowa. Od zakończenia wojny czcią otaczane jest dzieło Adolfa Hyły namalowane jako obraz wotywny - Dzienniczek siostry Faustyny, 47, 49, 50, 299, 300, 313, 1299, jak również przypis z uzupełnieniem 347).
Na niewypowiedzianą, lecz dobrze wyczuwalną prośbę krakowskich sióstr, obok postaci Jezusa zamówiono postać świętej Faustyny w mniejszej skali, według wiadomych określeń jest ona apostołem i sekretarzem Bożego Miłosierdzia. Na obramowaniu mozaiki i z boku tarczy można przeczytać w 14 językach (w których już ukazał się Dzienniczek siostry Faustyny) napis "Jezu, ufam Tobie", imitujący ręczne pismo świętej. Na odwrotnej stronie tarczy, widocznej zza szklanej ściany kaplicy, można zobaczyć polski i węgierski herb, jak również 12 gwiazd Unii Europejskiej, zapożyczonych z korony Matki Bożej, a u dołu krzyż, wskazujący na chrześcijańskie korzenie Europy.
Święta siostra Maria Faustyna, Helena Kowalska, członkini Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia (1905-1938)
Urodziła się 25 sierpnia 1905 roku jako jedno z dziesięciorga dzieci w biednej, chłopskiej rodzinie. Już w wieku siedmiu lat poczuła powołanie do życia zakonnego. Po dwóch i pół roku szkoły podstawowej, w latach 1921-1922 służyła u pewnej rodziny, potem pracowała w sklepie. W 1924 roku zgłosiła się do klasztoru Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, gdzie przez rok pracowała jako pomoc w gospodarstwie, aby zarobić na swój posag. W 1926 roku została przyjęta do krakowskiego nowicjatu, który ukończyła w 1928r. Złożyła śluby czasowe i zaczęła pracować w kuchni warszawskiego klasztoru.
W 1930 roku znajdujemy ją w płockim klasztorze. Tu 22 lutego 1931 roku po raz pierwszy ujrzała Jezusa, który prosi ją o namalowanie Jego wizerunku i zapoczątkowanie Święta Miłosierdzia.
W 1933 roku złożyła śluby wieczyste, potem służyła w Wilnie. Tu poszukiwała artysty do namalowania obrazu. Świadectwem jej życia duchowego, widzeń jest jej Dzienniczek, który zaczęła prowadzić na polecenie spowiednika. W 1935 roku siostra zapisała w Dzienniczku tekst różańca, który podyktował jej Jezus. Od 1936 służyła w Krakowie. Z powodu gruźlicy płuc wielokrotnie trafiała do szpitala. W 1937 roku zaczęła nawoływać do czczenia godziny śmierci Jezusa. Siostra Faustyna zmarła po długim cierpieniu 5 października 1938 roku. W 1965 na wniosek kardynała arcybiskupa Karola Wojtyły rozpoczął się jej proces beatyfikacyjny. Akta pod koniec 1967 roku trafiły do Rzymu. Papież Jan Paweł II w 1993 roku beatyfikował ją, a w 2000 roku, w niedzielę Bożego Miłosierdzia, kanonizował siostrę Faustynę.

Beati misericordes - Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią (Mat 5,7)
Sancta Maria Mater Dei, Mater Misericordiae -
Święta Maryjo, Matko Boża, Matko Miłosierdzia, Wielka Pani Węgrów
Maryja, Matka Jezusa czczona jest na całym świecie, lecz mało znanym jest fakt, że w dziejach historii przywódcy licznych krajów, oficjalnie, polecali swoje kraje i narody Jej opiece, dlatego też podamy teraz kilka tego przykładów.
Do języka węgierskiego alańskie słowo "achszin" (pani, księżna) trafiło  około VIII wieku. W Mowie pogrzebowej czytamy: "vimagguc szen achszin mariat". Później zanikło znaczenie "księżna"", dlatego można było dodać przydawkę "wielka".
Pierwsi chrześcijańscy Węgrzy czcili Maryję jako księżnę niebiańską, potwierdził to król Święty Stefan, gdy przed śmiercią 15 sierpnia 1038 roku polecił swój kraj i naród opiece Matki Bożej. Potem, jako patronkę narodu, zaczyna czcić Ją Bawaria (1620), Francja (1638), Austria (1647). W Polsce Królową kraju ogłosił Maryję w 1656 roku król Jan Kazimierz, wielki czciciel Świętego Stefana. Angielscy biskupi polecili Jej Anglię w 1893 roku. Jej opiece oddano Meksyk jeszcze w 1821 roku, a całą południową Amerykę w roku 1910. Następne były Katalonia i południowa Azja.
Święty Adalbert, arcybiskup praski (956-997)
Wojciech urodził się w czeskiej, książęcej rodzinie, na bierzmowaniu nadano mu imię Adalbert. Już w wieku 27 lat był praskim biskupem, ale wrogowie wypędzili go. Wstąpił do klasztoru dwóch obrządków na rzymskim Awentynie, gdzie zgodnie żyli greckokatoliccy bazylianie i rzymskokatoliccy benedyktyni. Na prośbę papieża, w roku 993 powrócił do ojczyzny. Wspólnie z dwunastoma braćmi założył klasztor benedyktyński na praskim Brzewnowie, skąd wywodziło się wielu późniejszych biskupów Czech, Moraw, Polski i Węgier. Dzięki jego działalności chrześcijaństwo rozprzestrzeniało się na całą Europę Środkową. Jednak, wewnętrzne walki o władzę w Czechach, które dotknęły także jego rodzinę, ponownie zmusiły go do opuszczenia kraju. W latach 994-995 prowadził działalność misyjną na Węgrzech. Jego pamięć żyje po dziś dzień - jest patronem diecezji Esztergom-Budapeszt. Prawdopodobnie to on bierzmował św. Stefana, którego wraz z jego ojcem, księciem Gézą, ochrzcili niemieccy misjonarze. Co ciekawe, polskie źródło nazywa Saroltę, matkę Stefana, Adelajdą, Białą Kneginią lub Białą Księżną, uznają ją za siostrę księcia polskiego Mieszka I oraz przypisują Wojciechowi ochrzczenie Vajka (Świętego Stefana). W roku 996 św. Wojciech powrócił do klasztoru w  Rzymie, gdzie razem z założycielem zakonu kamedułów, św. Romualdem, podjął decyzję o wysłaniu zakonników do Polski (jeszcze o nich wspomnimy w związku ze św. Andrzejem Świeradem). Następnie udał się do Niemiec, potem do Paryża, aż w końcu przybył do Polski, gdzie założył kilka klasztorów benedyktyńskich, spośród których pierwszym był klasztor w Trzemesznie. Nadal zajmował się działalnością misyjną, najpierw na Pomorzu, zaczynając od ochrzczenia księcia gdańskiego, następnie udał się pomiędzy pogańskie plemiona pruskie, gdzie poniósł męczeńską śmierć w wieku czterdziestu kilku lat. Bolesław Chrobry wykupił jego ciało oraz pochował go w Gnieźnie, gdzie młodszy brat Wojciecha, Radzym, został pierwszym polskim biskupem. Wojciech został kanonizowany przez papieża Sylwestra już w roku 999, natomiast w roku 1030 jego relikwie dotarły do  ojczyzny, kraju, w którym nie znalazł miejsca za życia.

2

Św. Hieroteos, biskup-misjonarz Konstantynopola, biskup Turkii (zm. przed r. 972)
W 2000 roku, z okazji roku św. Stefana, został w  Budapeszcie ogłoszony świętym przez patriarchę Konstantynopola Bartolomeosa I. Niedługo po chrzcie księcia Bulcsú, który odbył się w Konstantynopolu (również tam ochrzcił się ojciec księcia Gyuli; w okresie łupieżczych najazdów Bulcsu zginął wraz z wodzem Lehelem pod Ratysboną w roku 955), patriarcha już po roku 950 wysłał Hieroteosa do Turkii, jak nazywano Węgry w cesarstwie bizantyjskim. Wtedy to, by rozpocząć misję nawracania Węgrów, przyłączył się do wodza Lehela wyświęcony na biskupa mądry i świątobliwy Hieroteos. Nawrócił wiele osób; to on ochrzcił córkę Gyuli, Saroltę, która została później żoną księcia Gézy, prawnuka wodza Árpáda. Dzieckim tej pary był Vajk - św. Stefan, pierwszy król Węgier. Hieroteos założył wiele klasztorów, między innymi greckokatolicki klasztor w Veszprém, ale przypisuje mu się również założenie klasztorów w Tihany, Visegrád, Marosvár, Pásztó, Dunapentele czy w Sirmium (obecnie Sremska Mitrovica). Z tego powodu, aż do najazdu tatarskiego przeważały na Węgrzech klasztory obrządku wschodniego.
Święty Gellért, biskup Marosvár, męczennik (ok. 980-1046)
Świety Beszteréd, biskup Nyitry, męczennik (zm. 1046)
Świety Bőd, biskup Egeru, męczennik (zm. 1046)
O Gellércie wiadomo stosunkowo dużo. Na chrzcie otrzymał imię Jerzy. Do klasztoru na wyspie San Giorgio w Wenecji zawieźli go rodzice gdy był mały i ciężko chory po to, by, gdy wyzdrowieje poświęcić go Bogu. Już w wieku 25 lat zakonnik Gerardus-Gellért został wybrany przeorem klasztoru. Następnie pobierał nauki w Bolonii, a 7 lat później został już opatem. Po 3 latach zrezygnował jednak z tej funkcji, by wraz z dwoma towarzyszami  udać się na pielgrzymkę do Ziemi Świętej, być może, by uczcić pamięć swego ojca, który poniósł tam śmierć jako rycerz w wyprawie krzyżowej. Sztorm, który zastał ich na Adriatyku zmusił ich do zakotwiczenia w porcie na wyspie św. Andrzeja (okolice dzisiejszego Porec), gdzie znaleźli schronienie w klasztorze benedyktyńskim. Przebywający tam opat klasztoru w Pannonhalma, Razina-Gaudentius, namówił go do wspólnej podróży na Węgry. Razem z biskupem Pécsu - Mórem i opatem z Pécsvárad, Asztrikiem, udali się więc do Székesfehérváru przed oblicze św. Stefana. Wtedy to król zaproponował Gellértowi, by został wychowawcą jego syna - Imrego, którym Gellért zajmował się 7 lat. Następnie prowadził życie pustelnicze w chacie  przy klasztorze w Bákonybél. Pisał tam dzieła objaśniające Pismo Święte, ale większość z nich zaginęła. Zachowało się jedno - o trzech młodzieńcach z Babilonu. Według opinii niektórych znawców jest to ostatnie dzieło literackie  epoki ojców Kościoła, w którym myślenie teologiczne wschodniego i zachodniego Kościoła jawi się jako jedność. Jedyne wydanie książkowe pochodzi z roku 1790. Około roku 1028 św. Stefan powierzył Gellértowi zorganizowanie diecezji nad rzeką Maros. Budował kościoły i zakładał szkoły kapitulne, jednak bezpotomna śmierć św. Stefana oznaczała gwałtowny zwrot w życiu kraju. Król Piotr pochodził, tak jak Gellért z Wenecji, ale był nieudolnym panującym, jego dwór składał się z obcych przybyszów. W konsekwencji w kraju wybuchło powstanie, które zmusiło go do ucieczki. Równie krótkie były rządy jego następcy - Samuela Aba. Gellért odmówił temu despocie koronacji, a w roku 1046, wraz ze swoimi towarzyszami, biskupem Egeru - Bődem i biskupem Nyitry - Beszterédem pospieszył na przyjęcie wracających z wygnania w Polsce synów Vazula - Endre i Levente. Jednak przy przeprawie przez Dunaj w okolicy Pesztu napadli na nich pogańscy buntownicy Vaty. Gellérta przywiązano do dwukołowego wozu i zepchnięto ze szczytu góry Kelenhegy, która dziś nosi jego imię. Biskup Bőd został ukamienowany, natomiast biskup Beszteréd zmarł w wyniku odniesionych ran.  W tym samym czasie, również śmiercią męczeńską zginął biskup Veszprému - Beneta.
Błogosławiony Maurycy (Mór), biskup Pécsu (ok. 1000-ok. 1070)
W roku 1036, jako opat klasztoru w Pannonhalma, został wybrany przez św. Stefana na biskupa Pécsu. Jak głosi legenda o św. Imre, zwrócił on na Móra uwagę już w roku 1030, gdy przyjechał do klasztoru z ojcem w odwiedziny. Imię Móra, jako świadka, pojawia się również w roku 1055 w dokumencie fundacyjnym opactwa w Tihany, natomiast w roku 1064, kiedy to po pogodzeniu się książąt, w swojej siedzibie w Pécsu został koronowany Salomon, biskup Mór ofiarował nowemu królowi kawałek cilicium św. Andrzeja Świerada. Mór nazywany jest również pierwszym węgierskim pisarzem, choć oczywiście pisał po łacinie. Zachowały się napisane przez niego żywoty św. Andrzeja Świerada oraz św. Benedykta.

Chociaż nie miał on żadnych związków z Węgrami, na prośbę Krakowa, już w trakcie realizacji mozaiki dodaliśmy, zachowując chronologię, postać św. Stanisława - patrona Krakowa i Polski.
Święty Stanisław, biskup, męczennik (1030/1035-1079)
Urodził się w Szczepanowie, niedaleko Tarnowa. Ukończył teologię w Liege a następnie, za zgodą Bolesława Śmiałego  i krakowian został w 1070 mianowany na biskupa krakowskiego, a w 1072 konsekrowany. Początkowo z powodzeniem szerzył ducha reform wpojonego mu podczas nauk na Zachodzie; odnowiony został kler. Ale jego  stosunki z władzą świecką, Bolesławem, pogarszały się, ponieważ Stanisław odważnie stawił mu czoła w interesie Kościoła. Dlatego król oskarżył go o bunt i skazał na śmierć, a ponieważ nikt nie odważył się wykonać wyroku, sam, wraz z trzema dworzanami, napadł z mieczem w ręku na odprawiającego mszę biskupa. Sytuacja króla  - mordercy biskupa, stawała się coraz trudniejsza. Po dwóch latach szukał bezskutecznie pomocy na Węgrzech. Według tradycji Bolesław pożałował swojego czynu i spędził resztę życia jako furtian w klasztorze w Osjeku, gdzie miał być też pochowany. 10 lat po śmierci męczennika umieszczono jego relikwie w katedrze na Wawelu, a w roku 1253 został kanonizowany.

Beati pauperes spiritu - Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie (Mt 5,3)

Święty Andrzej Świerad i Święty Benedykt, pustelnik (X wiek)
Trafili na Węgry w czasach św. Stefana i pozostali w ufundowanym przez niego opactwie benedyktyńskim w Zoborhegy niedaleko Trenczyna. Świerad (po węgiersku Szórád) już w Polsce żył jak pustelnik w okolicy Czchowa nad Dunajcem. Prawdopodobnie żył na wzór "milczących braci" czyli kamedułów - zakonu osiedlającego się w  tym czasie w Polsce, założonego przez św. Romualda. Był to zakon o bardzo surowej regule (zakonnicy mogli się odzywać tylko w przepisanych godzinach, a podczas Wielkiego Postu żyli w całkowitym milczeniu). Przybyli oni z klasztoru znajdującego się na wyspie w okolicach Rawenny w roku 1001 na prośbę św. Wojciecha. Z kręgu polskich kamedułów wywodzi się pierwszych pięciu polskich świętych męczenników: Benedykt z  Italii, kapłan Jan oraz trójka ich nowicjuszy - Izaak, Mateusz i Krystian. Świerad dotarł następnie poprzez niezamieszkane góry do komitatu Árva, w okolice Zaborza, aż w końcu przybył do Trenczyna, gdzie za zgoda opata tamtejszego klasztoru kontynuował życie pustelnicze. Osiedlił się w jaskini w Skałce nad Wagiem. Był w stosunku do siebie bardzo surowy, nie tylko jeśli chodzi o jedzenie i picie (pierwsza reguła kamedułów zezwalała tylko na chleb i wodę), ale także jeśli chodzi o spanie, po to, by mieć więcej czasu na modlitwę i medytację (dlatego też później często przedstawiano go z narzędziami uniemożliwiającymi zasypianie - zaostrzonymi trzcinami wokół ciała i przymocowanymi na sznurach wokół głowy kamieniami). Na naszej mozaice na powiązanie z regułą kamedulską wskazuje to, że rysy świętego zapożyczone zostały z twarzy przeora dzisiejszego klasztoru kamedułów w Krakowie, a jego benedyktyński krzyż egzorcysty łączy się z zakonem benedyktyńskim. Pewnego razu wierni znaleźli go martwego w jego jaskini. Benedyktyni pochowali go w katedrze w Nyitrze. Miejsce w jaskini zajął jego przyjaciel i uczeń - Benedykt (polskie źródła, odmiennie od węgierskich, nie wywodzą go z polskiej ziemi), jednak 3 lata później napadli na niego rozbójnicy poszukujący skarbów. Rozczarowani tym, że nic u niego nie znaleźli zabili go. Również jego pochowano w katedrze w Nyitrze.
Błogosławiony Özséb (Euzebiusz), założyciel zakonu paulinów (ok.1200-1270)
Był członkiem głównej kapituły w Esztergomie. Napisał wiele prac, w większości z dziedziny prawa kanonicznego, jednak one nie zachowały się. W roku 1246, po najeździe Tatarów udał się do pustelni w górach Pilis. Właśnie tam zrozumiał, że jego zadaniem jest zjednoczenie żyjących w rozproszeniu pustelników. Według legendy, we śnie zobaczył w lesie wiele małych płomieni, które zbliżały się do siebie, aż w końcu połączyły się w jeden duży płomień. Otrzymał z Rzymu papieskie pozwolenie na założenie wspólnoty, którą oddał w opiekę św. Pawłowi Pustelnikowi, który był pierwszym eremitą. Klasztory paulinów uległy zniszczeniu podczas okupacji tureckiej, ale sam zakon przetrwał. W większości klasztory paulinów znajdują się obecnie w Polsce, wśród nich najbardziej znanym jest ufundowany już po śmierci Euzebiusza klasztor w Częstochowie. Na Węgrzech natomiast sam zakon przeżywa obecnie swoje odrodzenie.
Błogosławiona Ilona, siostra dominikanka (+1270)
Przeorysza w założonym w Veszprém w 1222 roku klasztorze dominikańskim. Przez siedem lat była wychowawczynią świętej Małgorzaty Arpadówny. Poważne przeżycia mistyczne naznaczyły jej życie, pod koniec życia na jej ciele pojawiły się też stygmaty.
Święty Pál (Paweł) Węgierski, dominikanin, męczennik (+1242)
Urodzony na Węgrzech, uczył się na najznakomitszym tego czasu uniwersytecie bolońskim, później tam wykładał. Był doktorem prawa cywilnego i kanonicznego, profesorem prawa kanonicznego. Pod wpływem świętego Dominika wstąpił do jego zakonu w roku 1221. Dominik niebawem wysłał go razem z kilkoma towarzyszami z powrotem do ojczyzny, aby założyli zakon na Węgrzech. Już pod wpływem jego pierwszej mowy wygłoszonej w Győr trzech młodzieńców wstąpiło do zakonu. Pál założył również klasztor w Veszprém. Udał się do Kumanów, wielu z nich ochrzcił, w tym również i ich wodzów. Do czasu najazdu tatarskiego, blisko dwadzieścia lat, spędził na pracy misjonarskiej. Zginął śmiercią męczeńską ugodzony lancą w 1242 roku. Razem z nim zginęło wtedy dziewięćdziesięciu braci zakonnych. O aktywności misyjnej węgierskich dominikanów świadczy również działalność brata Julianusa, który poszukując praojczyzny, w roku 1237 znalazł w okolicy dzisiejszego Kazania ludzi mówiących po węgiersku. Jak wiemy, on to przywiózł do Europy wieści o nadciągających hordach tatarskich.
Błogosławiony Szádok (Sadok), dominikanin, męczennik (+1260)
Według tradycji był on przeorem w Zagrzebiu, był więc prawdopodobnie Chorwatem. Polskie źródła wspominają go jako świętego i mówią, że był polskim księdzem, który dołączył do wyruszających na naukę na uniwersytet boloński, barci pochodzących ze znakomitej polskiej rodziny Odrowążów: Iwona i Czesława, który później został kanonizowany, a także do Jacka. Razem z nimi także powrócił już jako dominikanin do Polski w 1216 roku. Tam podzielili miedzy siebie pracę tak, aby każdy z nich działał w innym regionie - Szádok wyruszył na południe na Węgry, bowiem Kumanowie dalej byli poganami. Według źródeł zainicjował on tłumaczenie na język kumański  modlitw podstawowych. Według źródeł węgierskich w 1221 roku święty Dominik wysłał Szádoka z Bolonii razem z Pawłem i trzema innymi braćmi bezpośrednio na Węgry. W każdym razie w latach 1259-1260 był on przeorem w konwencie w Sandomierzu. W 1260 roku podczas drugiego najazdu tatarskiego najeźdźcy napadli na miasto, zabili Szádoka i jego 49 towarzyszy, podczas gdy zakonnicy śpiewali Salve Regina w m kościele klasztorny, cale miasto zostało wymordowane.

3

Święty Stanisław Kostka, nowicjusz w zakonie jezuitów (1550-1568)
Krewni młodego, polskiego świętego powiązani są z wielkimi rodami węgierskimi Zgodnie z propozycją Zoltána Szilárdfyego, księdza historyka sztuki włączyliśmy go do grona węgierskich świętych. Babką księcia Franciszka II  Rakoczego po stronie ojca była Zsófia Báthory; z rodziną Kostków, poprzez swą żonę, był skoligacony także król polski Stefan Batory. Genialny węgierski malarz Tivadar Csontváry Kosztka jest potomkiem jednego z mazowieckich wujów świętego (na naszej mozaice malarza symbolizuje sylwetka samotnego cedru).
Młody Stanisław uczył się w Wiedniu w kolegium jezuickim. Chciał wstąpić do zakonu, lecz tamtejszy prowincjał nie chciał go przyjąć bez pozwolenia jego ojca. Z tego powodu Stanisław w 1567 roku pieszo wyruszył do Augsburga do świętego Petera Kaniziusa, założyciela wiedeńskiego kolegium jezuickiego. Uczący się razem z nim jego starszy brat, na próżno szukał go po drogach. W Augsburgu terminował Stanisław w tamtejszym kolegium jezuickim, po okresie próbnym wstąpił do nowicjatu w Rzymie, lecz w tym samym roku zmarł. Jego rodzina aż do samego końca sprzeciwiała się jego zamiarom.

Beati qui esurint et sitiunt iustitiam - Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. (Mt 5,6)
Trzech męczenników z Kassa (Koszyce):
Święty Melchior Grodziecki, jezuita polskiego pochodzenia (1584-1619). Urodzony na Śląsku, uczył się w Wiedniu, później w Pradze. Po okresie nowicjatu został dyrektorem praskiego kolegium. W 1618 roku został kapelanem wojskowym żołnierzy niemiecko- i słowiańskojęzycznych.
Świety István Pongrácz, jezuita (1582-1619), potomek pradawnego rodu  szlacheckiego, urodzony w siedmiogrodzkim Alvinc. Uczył się w kolegium jezuickim w Kolozsvárze (Kluż), od 1602 roku członek zakonu. W Koszycach był duszpasterzem węgierskich żołnierzy, a także nielicznych mieszkańców religii katolickiej miasta, przedtem był, z dużym powodzeniem, kaznodzieją w Homonna.
Święty Márk Kőrösi. kanonik estergomski (1588-1619). Urodzony w Chorwacji, w 1615 roku w Rzymie przyjął świecenia kapłańskie, wrócił do ojczyzny, lecz arcybiskup prymas Pázmány wezwał go do Esztergomu. W 1618 roku już jako kanonik został przełożonym seminarium oraz zarządcą majątku. Na wieść o napadzie protestanckich hajduków pod wodzą księcia Siedmiogrodu Gábora Bethlena, pod wodzą Jerzego Rakoczego (Györgya Rákócziego), wymienieni trzej zakonnicy pospieszyli do Koszyc, myśląc, że znajdą tam schronienie. Jednakże po poddaniu miasta, wbrew poprzednim ustaleniom, wzięto ich pod straż, próbowano wymóc na nich zaparcie się wiary, torturowano ich, aż w końcu zostali straceni.
Sługa bożyDidák Kelemen, minoryta (1683-1744)
Tu istnieje stuletnia przerwa w poczcie świętych i błogosławionych. XIX wieczny kierunek ideowy nawet w łonie Kościoła nie sprzyjał kultowi świętych. Dlatego też ustał rozpoczęty zaraz po śmierci proces beatyfikacyjny ojca Didáka, zwanego apostołem okolic górnej Cisy. W rozpoczętym na nowo na początku XX. wieku procesowi przeszkadzały zaistniałe okoliczności. Przybyły z Rzymu do Miskolca w roku 1939 postulator zakonny A. Topolinski na nowo zbierał dokumenty, lecz potem udał się do Krakowa, aby prowadzić badanie, w podobnej sprawie, królowej Jadwigi, córki Ludwika Węgierskiego. Tymczasem wybuchła II wojna światowa, podczas której po postulatorze  zaginął wszelki ślad w jednym z niemieckich obozów koncentracyjnych.
Przyszły zakonnik uczył się w gimnazjum minorytów w pobliżu swej rodzinnej wioski w Kánta koło Kézdivásárhely. Tu prosił o przyjęcie do zakonu. Naukę kontynuował w wyższej szkole w Eperjes (Prešovie). W 1704 roku złożył śluby. W 1708 otrzymał święcenia kapłańskie, po czym został przełożonym będącego w opłakanym stanie klasztoru w Nagybánya (miasto uprzednio było raz pod niemiecka raz pod kurucką okupacją). Po 1711 roku odzyskał dom zakonny i powróciło do niego życie klasztorne. Już wtedy mówiono o nim jak o "świętym człowieku", który zawsze gotowy do pomocy wyruszył do katolików żyjących pośród protestantów w wioskach w regionie Szatmár. Niekiedy zostawał pobity, lecz nigdy się nie zrażał. Przebywał w okolicach dolnego Számosu, a potem spotykamy go w zburzonym kościele minorytów w Nyírbátor. Tam na nowo odbudował trzykrotnie spalony drewniany klasztor. Na nowo uruchomiła szkołę minorytów. W 1717 roku został wybrany prowincjałem. Pod wpływem wytrwałej pracy powoli uspokajały się nastroje, a ojciec Didák objeżdżał Szabolcs, regiony: Szatmár, Szilágy, Bihar, budował kościoły, osiedla minorytów w Szegedzie i Kolozsvárze. Następnie przebywał w Miskolcu, gdzie zaledwie 20 rodzin pozostało przy wierze przodków. Tam także odbudował ruiny kościoła, w trakcie budowy odwiedzał takie osady nad Cisą, w których przez 200 lat nie widziano katolickiego księdza. W 1739 roku w trakcie epidemii dżumy biskup wezwał go do Egeru, aby modlił się razem z lękającymi się zarazy ludźmi. Odwiedzał też w połowie opustoszałe wsie Wielkiej Niziny Węgierskiej. Pierwsze miesiące 1744 roku spędził już chory w łóżku, przed śmiercią prowadził jeszcze zgromadzenie prowincji. Obok ciągłej pracy misyjnej pozostawił po sobie również 13 tomów mów i rozważań, jedno z nich ukazało się pod tytułem Złoty kłos.     

Beati qui lugent - Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni (Mt 5,4)

Kolejna grupa przedstawia węgierskich wyznawców wiary żyjących w latach 30-tych XX. wieku. Wybrane dla grupy ewangeliczne błogosławieństwo w pierwszym momencie jest raczej trudne do zrozumienia, aczkolwiek musimy pamiętać, że w tym czasie prawdziwa i głęboka wiara została silnie zepchnięta na drugi plan (o tym mówiliśmy już w związku z niedoszłą beatyfikację Didáka Kelemena). Także spowodowana traktatem z Trianon trauma zrodziła marazm, z którego, z powodu  zewnętrznych historycznych okoliczności, tylko wewnętrzna  osobista odnowa duchowa mogła być jedynym  wyjściem.    
Błogosławiony László Batthyány-Strattmann, lekarz ubogich (1870-1931)
Potomek wywodzącej się od wodza Eörsa rodziny hrabiów Batthánych, później po 1915 roku posiadał również odziedziczony tytuł książęcy. W 1900 roku otrzymał dyplom doktora nauk medycznych, jako lekarz chciał pomagać potrzebującym. W swoim zamku w Köpcsény, potem także w Körmend założył szpital, w którym bezpłatnie leczył ubogich. Słynny chirurg okulista był ojcem 13 dzieci. W rodzinie i w swoim środowisku jego naczelną zasadą była miłość Chrystusa.
Ottokár Prohászka, biskup diecezjalny w Székesfehérvarze (1858-1927)
Największa postać węgierskiego katolicyzmu XX wieku, przywódca odrodzenia katolicyzmu na przełomie wieków. Studia ukończył w Rzymie, tam też otrzymał święcenia kapłańskie. W 1905 roku otrzymał świecenia biskupie. Zasłynął swoimi rekolekcjami, kazaniami, licznymi pracami teologicznymi, które zostały przetłumaczone na wiele języków. Wywierający wielki wpływ i wiodący życie świętego teolog i biskup dalej czeka na proces beatyfikacyjny. Niektóre z jego pism bowiem jeszcze w 1911 roku zostały wpisane na rzymski indeks ksiąg zakazanych. Dziś te dzieła, które dla ówczesnych zawierały zbyt nowoczesne myśli, zostały uświęcone przez II sobór watykański. Byłoby godnym i pożądanym, gdybyśmy mogli go czcić w gronie niebiańskich orędowników, wśród innych węgierskich świętych i błogosławionych.
István Kaszap, nowicjusz w zakonie jezuitów (1916-1935)
W 1934 roku wstąpił do nowicjatu w zakonie jezuitów w Budzie, jednakże w grudniu tego roku poważnie zachorował. Został zoperowany, z bohaterską cierpliwością znosił ból. Powrócił do nowicjatu, lecz jego choroba odnowiła się. Przechodził rekonwalescencję w domu rodziców, jednakże w jego gardle powstał wrzód, z powodu którego został przeniesiony do szpitala. Poddano go zabiegowi tracheotomii, lecz mimo to dalej się dusił. Poprosił o księdza, który zastał go już nieprzytomnego, w stanie agonalnym. Pozostawił kilkuzdaniowy list pożegnalny: "Zostańcie z Bogiem, spotkamy się tam na górze. Nie płaczcie, to są narodziny dla nieba."
Margit Mária Bogner,  siostra wizytka (1905-1933)
W 1923 roku zainicjowały ją pierwsze rekolekcje na drodze radykalnego naśladownictwa Chrystusa. Czuła powołanie, jednakże z powodu słabego zdrowia odmówiono jej przyjęcia w kilku zakonach. W 1927 roku, dzięki wstawiennictwu jezuity, ojca Eleméra Csávossyego, przyjęto ją do klasztoru sióstr wizytek w austriackim Thurnfeld.
Rok później została skierowana, jako nowicjuszka, do właśnie utworzonego klasztoru w Érd. W 1929 r. złożyła pierwsze śluby. O jej duchowej drodze świadczą listy i dziennik. W długotrwałej chorobie dożyła upragnionego męczeństwa. Jej ostatnie słowo to: "Dziękuję".

Beati, qui persecutionem patiuntur - Błogosławieni, którzy cierpią prześladowania dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy Królestwo niebieskie (Mt 5,10)

Testes Christi nuperrime temporibus nostris - Świadkowie Chrystusa naszych czasów.
Mgrs. Vladimir Ghika (1873-1954)
Jego postać pokazuje, że nie tylko Węgrzy, ale także przedstawiciele innych narodowości świadczyli o Chrystusie śmiercią męczeńską w latach prześladowań Kościoła.
Jego dziadek był ostatnim księciem mołdawskim, po kądzieli zaś był potomkiem francuskich królów. Urodzony w Konstantynopolu, mieszkający we Francji prawosławny młodzieniec został w Paryżu wyświęcony na księdza nawiązując przez to jedność z Rzymem. Osobowość charyzmatyczna. Działa we Francji, był znakomitym twórcą literatury duchowej, ale także często wyjeżdżał na misje do Rumunii, utrzymywał związki z rumuńskimi grekokatolikami. Po raz  pierwszy, w roku 1908 odwiedził Balázsfalva i Bukareszt na zaproszenie ojca Ioan Balan (jest on przedstawiony na naszej mozaice na przeciwległej ścianie). Na rozkaz nowego ateistycznego reżimu został aresztowany, w bukareszteńskim więzieniu umarł śmiercią męczeńską.

4

József Mindszenty, kardynał prymas (1892-1975)
Młody ksiądz już w 1919 roku podczas rządów Republiki Rad dostał się do więzienia. Przez 25 lat był duszpasterzem w Zalaegerszeg. W 1944 był biskupem Veszprém, w tym też roku został uwięziony przez dyktaturę nilaszowców. Od 1945 roku został arcybiskupem Esztergomu, prymasem, później kardynałem. W 1949 wojująca nowa władza ateistyczna skazała odmawiającego z nią współpracy dostojnika kościelnego w pokazowym procesie. Jego biskup pomocniczy, Zoltán Meszlényi, także dostał się do więzienia, gdzie umarł śmiercią męczeńską. Rewolucja 1956 roku uwolniła prymasa, po jej upadku otrzymał azyl w budapeszteńskiej ambasadzie amerykańskiej. W roku 1971 mógł wyjechać do Rzymu. Po tym jak w ramach tzw. Ostpolitik  uznano jego urząd arcybiskupa za wakujący, żył w Wiedniu jako emigrant, niekiedy odwiedzał węgierskie wspólnoty kościelne na Zachodzie. Pochowano go w Máriacell, ale według jego ostatniej woli, po zmianie systemu, spoczywa już pośród swoich poprzedników w krypcie bazyliki w Esztergomie. W rozpoczętym procesie beatyfikacyjnym już oficjalnie uznano jedno z uzdrowień dokonane za jego wstawiennictwem.
Błogosławiony Vilmos Apor, biskup diecezji Győr, męczennik (1892-1945)
W 1915 roku został wyświęcony na księdza, był proboszczem w Gyula przez 23 lata. W 1941 wyświęcono go na biskupa diecezji Győr. W 1945 roku został śmiertelnie postrzelony, kiedy bronił kobiety i dziewczęta ukrywające się w piwnicach biskupiego pałacu przed żołnierzami sowieckimi.
Dokumenty do procesów beatyfikacyjnych czterech siedmiogrodzkich (z Rumunii) węgierskich biskupów rzymskokatolickich (z wyjątkiem niedawno zmarłego arcybiskupa Borosa) już od lat są w Rzymie:
Áron Márton, biskup diecezji Gyulafehérvár (1896-1980)
W 1924 roku został wyświęcony na księdza, katecheta, archiwista biskupa, duszpasterz akademicki w Kolozsvárze. W 1939 został wyświęcony na biskupa. W 1945 roku nowa władza rozpoczęła prześladowania Kościoła, szkoły wyznaniowe zostały upaństwowione, zakony natomiast rozwiązane. W 1949 roku biskup Márton zostałuwięziony, a w 1955 roku uwolniony, natychmiast zlikwidował ruch kolaborujących z ateizmem księży patriotów. W latach 1957-1968 przebywał w areszcie domowym. Następnie prowadzący świątobliwe życie biskup, posiadający wielki wpływ na swoich księży i wiernych względnie swobodnie mógł kierować swoją diecezją.
Béla Boros, arcybiskup tytularny Ressiana (1908-2003)
Nauki ukończył w Rzymie, tu został wyświęcony na księdza w 1932 roku. Działał w seminarium duchownym w Temesvárze (Timişoara). W tajemnicy został wyświęcony na biskupa w 1948 roku, na wypadek gdyby ateistycznym władzom udało się oderwać od Rzymu rumuński Kościół Rzymskokatolicki, to znaczy jego "legalną część", mógł zachować kompetencje biskupie, ale nie mógł sprawować władzy. Skazano go na dożywotnie więzienie, siedział w więzieniu 13 lat. W czasach powolnie nastającej odwilży, jako biskup, aż do emerytury pełnił posługę wikariusza w Temesvárze, w 1990 roku mianowano go arcybiskupem tytularnym. Nowo mianowana kapituła wybrała go na przewodniczący grona kanoników. Nabyta w więzieniu choroba przez lata sprawiała, że niewyobrażalnie cierpiał, wówczas też został nazywany żyjącym męczennikiem.
János Scheffler, biskup diecezji Szatmár, męczennik (1887-1952)
Doktoryzował się z prawa kanonicznego w Rzymie już jako wyświęcony ksiądz. W wielu miejscach był wikariuszem, katechetą, później nauczycielem teologii, ojcem duchowym w seminarium. W 1950, za wierność Rzymowi, zastosowano wobec niego areszt domowy, następnie skazano go, w 1952 roku zmarł w więzieniu w Jilava.
Szilárd Bogdánffy, biskup, męczennik (1911-1953)
Doktorat z teologii uzyskał w budapeszteńskim seminarium centralnym.  Katecheta, nauczyciel teologii w Nagyvárad (Oradea). Bronił prześladowanych, dlatego też rumuńska żandarmeria i węgierscy nilaszowcy szykanowali go. Założył trzeci zakon urszulanek pod wezwaniem Świętej Anieli Merici dla duchowego wzmocnienia chrześcijańskich rodzin. Nowy ateistyczny system próbował utworzyć niezależny od Rzymu narodowy kościół katolicki, dlatego też w 1949 roku nuncjusz w Bukareszcie w tajemnicy wyświęcił jego i kilku innych księży,  jako wiernych Rzymowi i godnych zaufania, na biskupów. Wkrótce został aresztowany i skazany na 12 lat. 4 lata wytrwał w najbardziej surowych więzieniach Rumunii i w obozie śmierci w Capul Midia. W więzieniu w Nagyenyed zmarł śmiercią męczeńską.
János Brenner, męczennik, kapłan (1931-1957)
W 1955 roku wyświęcony na księdza. Stało się to możliwe tylko dzięki jego nadzwyczaj silnemu przekonaniu o swoim powołaniu, ponieważ z powodu prześladowań Kościoła studia teologiczne mógł zakończyć jedynie po wielu próbach w kolejnych seminariach, gdyż jedne po drugich były likwidowane.. Był wikarym w Rábakethely. 15 grudnia 1957 roku, pod pretekstem nagłej potrzeby zaopatrzenia chorego w sakramenty święte, został wywabiony z mieszkania. Pieszo udał się w kierunku sąsiedniej gminy Zsida. Został zabity 32 pchnięciami noża.
Margit Mária Mester, UST (1906-1961)
Od 1927 roku poszukiwała dla swego swoistego powołania najlepszego zakonu. Za radą i z pomocą swojego przewodnika duchowego, ojca Elméra P. Csávassyego SJ w 1938 założyła Zgromadzenie Unum Sanctissimae Trinitatis. Po rozwiązaniu zakonów, od 1951 do 1956 przebywała w więzieniu. Jej zdrowie zostało bardzo nadszarpnięte, ale i tam, w więzieniu, była "rozśpiewanym zwiastunem życia wiecznego". Po uwolnieniu aż do śmierci utrzymywała w tajemnicy kontakty z siostrami ze swego zgromadzenia.
István Sándor, męczennik salezjański (1914-1953)
Ładowacz, tokarz, mając 22 lata był uczniem w drukarni salezjanów w Budapeszcie. Tutaj zaczął zajmować się młodzieżą, w 1939 roku poprosił o przyjęcie do zakonu. W 1950 roku, po rozwiązaniu zakonów, brat István tułał się po kraju. Nie uciekł za granicę, poświęcił swoje życie węgierskiej młodzieży. W tajemnicy nadal był katechetą. Został oskarżony o działania przeciwko demokracji ludowej i skazany na śmierć przez powieszenie.
Mária Magdolna Bódi, męczennica (1921-1945)
Pracowała jako robotnica, ponieważ z powodu nieprawego pochodzenia nie mogła wstąpić do zakonu. W brutalnej atmosferze fabrycznego środowiska pozostała czysta i łagodna, łagodnością wpływała także na swoje otoczenie. Na pierwszych rekolekcjach złożyła osobiste śluby wiecznej czystości, jako członkini kongregacji, później pełniła posługę apostolską w Stowarzyszeniu Pracujących Dziewcząt. 23 marca 1945 roku, broniąc swojej czystości, przeciwstawiła się napastującemu ją żołnierzowi sowieckiemu, który zabił ja kilkoma strzałami.
Boldizsár Márton Marcell, karmelita (1887-1966)
Początkowo jego życie dalekie było od życia religijnego: był nauczycielem, oficerem podczas I wojny światowej, później znowu nauczycielem. Od 1925 roku był już członkiem zakonu Karmelitów Bosych. W roku 1930 został wyświęcony na księdza. Jest autorem Klasztornej szkoły w Karmelu, znanym kaznodzieją i pisarzem. Był poszukiwanym przez wielu spowiednikiem podczas wojny, a także, w tajemnicy, w czasach prześladowań Kościoła. Z bezgraniczną cierpliwością znosił śmiertelną chorobą.
Vendel Endrédy, cysters,  opat w Zirc (1895-1981)
W 1921 roku został wyświęcony na księdza. W roku 1939 zakon cystersów wybrał go na swojego opata. W 1950 roku, kiedy rozwiązywano zakony, przyjął w domu zakonnym w Zirc 500 wypędzonych sióstr zakonnych. Potem aresztowano go; w pokazowym procesie przeciwko arcybiskupowi Kalacsy Józsefowi Grőszowi w 1951 roku został skazany na 14 lat więzienia. Sześć lat przebywał w separatce, rewolucja 1956 roku uwolniła go z więzienia, ale w 1957 roku ponownie został zamknięty. Z powodu ciężkiej choroby kilka miesięcy później tymczasowo go uwolniono. Pod koniec 1957 roku został internowany w domu księży emerytów  w Pannonhalma, żył tam do śmierci.
Sára Salkaházi, siostra antoninka, męczennica (1899-1944)
Dziewczyna z Koszyc po I wojnie światowej była uczestniczką literackiego życia mniejszości węgierskiej, redaktorką "Kobiety Katolickiej". W 1929 roku wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Opieki Społecznej. Zorganizowała Słowackie Katolickie Stowarzyszenie Kobiet, organizowała wykłady, kursy,  prowadziła pracę charytatywną. Od 1939 roku działała na Rusi Podkarpackiej znów należącej do Węgier. Od 1941 roku kierowała Katolickim Stowarzyszeniem Pracujących Kobiet i Dziewcząt. Była głosicielką Chrystusowych zasad, w tym duchu, za aprobatą przełożonej, poświęciła swoje życie dla tych, którzy bronią prześladowanych. Po przełomie narodowosocjalistycznym w 1944 roku uratowała około 60 prześladowanych w, będących pod jej zarządem, instytucjach. 27 grudnia razem z ocalonymi przez siebie Żydami i jedną ze swoich pomocniczek została zastrzelona przez nilaszowców  i zginęła w Dunaju.
Święty Maksymilian Maria Kolbe, polski męczennik, franciszkanin (1894-1941)
Tak jak pochodzący z XI wieku krakowski biskup Stanisław, tak i pochodzący z XX wieku polski męczennik dodatkowo trafił na mozaice pomiędzy świętych na skutek rozprzestrzeniania się po całej Polsce jego kultu - również i węgierscy pielgrzymi z pewnością go znają. Jego postać  zwraca uwagę na to, że w systemach totalitarnych w Środkowej i Wschodniej Europie każdy naród doświadczył prześladowań wiary i Kościoła. W naszej kaplicy, zgodnie z zamiarem, pomiędzy węgierskimi wyznawcami wiary i męczennikami (ich procesy beatyfikacyjne są już w toku) on, już kanonizowany polski święty, wskazuje jako świadków Chrystusa wielobarwny i wielonarodowy tłum tych, którzy wybrali męczeństwo - zarówno znanych jak i nieznanych Polaków, mieszkańców krajów bałtyckich i bałkańskich, Rosjan, Ukraińców i Niemców - niezależnie od tego, czy ich procesy beatyfikacyjne już się rozpoczęły, albo na jakim etapie się znajdują.
W 1911 roku Rajmund Kolbe złożył pierwsze śluby zakonne przyjmując imiona Maksymilian Maria. W 1918 roku w Rzymie został wyświęcony na księdza, tam też doktoryzował się. Już jako kleryk, wraz ze swoimi towarzyszami, założył ku czci Matki Bożej Towarzystwo Rycerzy Niepokalanej. Po powrocie do Polski w 1922 roku założył czasopismo pt. "Rycerz Niepokalanej", które od 1927 jest wydawane w przeznaczonej dla wydawnictw klasztornych drukarni klasztoru w położnym niedaleko Warszawy Niepokalanowie. W latach 1930-36 ojciec Maksymilian pracował na misjach w Japonii, potem znowu w Niepokalanowie, jako przełożony klasztoru i dyrektor wydawnictwa. Wraz z wybuchem II wojny światowej w 1939 roku na 3 miesiące został aresztowany przez Niemców, w 1941 sytuacja się powtórzyła, ale tym razem bez postępowania sądowego trafił z warszawskiego więzienia do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. W lecie 1941 roku esesmani, jako odwet za ucieczkę jednego z więźniów, wybrali 10 osób, które skazali na śmierć głodową. Ojciec Kolbe ofiarował siebie za ojca dwójki dzieci. Esesman usłyszawszy, że jest on księdzem, przyjął jego propozycję. Po upływie dwóch tygodni większa część głodujących zmarła, kilku, którzy przeżyli, wśród nich również ojca Kolbe, uśmiercono zastrzykiem.

5.

Postacie przedstawione z drugiej strony tarczy Jezusa, na ścianie znajdującej się naprzeciw opisanego już, zaczynającego się wizerunkiem Maryi, fryzu mozaikowego, są pogrupowane również w porządku chronologicznym, obrazując całe drugie tysiąclecie, są w czasowej synchronii ze znajdującymi się naprzeciw postaciami. Szczególną uwagę zwracamy w opisach na bezpośrednie związki zachodzące pomiędzy postaciami (np. biskup Wojciech - św. Stefan, siostra Ilona  z Veszprém - Małgorzata z dynastii Arpadów). Na tej ścienie przedstawiamy świętych z dynastii Arpadów. Również tu, w grupie zamykającej kompozycję, widzimy męczenników i wyznawców wiary XX wieku, z jednej strony wyznania grecko-, z drugiej rzymskokatolickiego.

Beati pacifici - Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. (Mt 5,9)

         Sancti et beati ex stirpe Arpad orate pro nobis -
Święci i błogosławieni z dynastii Arpadów, módlcie się za nami
Święty Stefan, pierwszy król Węgier (969 lub 970-1038)
Urodził się z małżeństwa księcia Gézy i, ochrzczonej już wcześniej przez św. biskupa Hieroteosa, Sarloty siedmiogrodzkiej, córki gyuli chana Gyécse, z plemienia księcia Árpáda. Jego samego, jak i jego ojca, ochrzcił bawarski misjonarz. Bierzmował go św. Wojciech, który w 995 pośredniczył również w jego małżeństwie z księżniczką bawarską Gizellą. Przejął władzę w 997 roku. Pokonał buntujących się przeciw niemu wodzów plemiennych, by zapewnić jedność kraju. W roku 1000 został koronowany koroną przysłaną przez papieża Sylwestra II. Oznaczało to również uznanie jego suwerenności, a nawet apostolskie posłannictwo. Na granicy Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego i Cesarstwa Bizantyjskiego, a właściwie na granicy czterech  sąsiadujących kultur: turecko-muzułmańskiej na Wschodzie, przeważającej wschodnio-chrześcijańskiej kultury grecko-słowiańskiej na Bałkanach, zachodnio-chrześcijańskiej kultury łacińsko-niemieckiej na Zachodzie i pogańskiej, później zachodnio- i wschodnio-chrześcijańskiej kultury słowiańskiej na Północy i Wschodzie, utworzył on Węgry. Ustanowił 39 komitatów. Powołał dwa arcybiskupstwa i osiem biskupstw, kazał wybudować liczne kościoły i klasztory. Zobowiązał swój lud, by każde dziesięć wsi wybudowało kościół. Skierował się w stronę Kościoła zachodniego, ale nie tylko w Rzymie kazał wybudować dom dla pielgrzymów, również w Konstantynopolu zbudowano na jego rozkaz okazały kościół i klasztor. Po śmierci swego syna, następcy tronu księcia Imrego, ofiarował swój kraj i naród w opiekę Matce Bożej. Pochowany został w Székesfehérvárze. W sierpniu 1083 roku król Władysław, za zezwoleniem papieskim, wyniósł go na ołtarze, tak jak i w niedługim czasie także jego syna Imrego i biskupa męczennika Gellérta. Jest on jedynym świętym katolickim drugiego tysiąclecia (w roku 1686, po wyzwoleniu Budy spod panowania tureckiego, jego cześć rozpościerała na całą zachodnią Europę), którego po schizmie kanonizował również Kościół wschodni. Ogłosił to w 2000 roku w Budapeszcie patriarcha Konstantynopola. Zawirowania historii sprawiły, że jego relikwie trafiły w różne miejsca, na Węgrzech w późniejszym czasie znaczenia nabrał kult zachowanej w całości Świętej Prawicy króla Stefana. W naszej kaplicy można zobaczyć relikwię prawego ramienia, która trafiła do Polski w XIV wieku.
Błogosławiona Gizella, królowa (ok. 980-1059)
W 996 poślubiono ją w Bawarii Stefanowi. Na Węgrzech jej miastem został Veszprém. Tu kazała wybudować katedrę; kościoły i klasztory całego kraju wyposażyła w sprzęt kościelny. Według naszych źródeł również i ona brała udział w haftowaniu ornatu, znanego dziś jako płaszcz koronacyjny. W 1008 roku wysłała na grób swojej matki złoty krzyż w stylu bizantyjskim, mozaika przedstawia ją z tym krzyżem. Jej wdowi los był ciężki, została nawet wzięta do niewoli. W końcu powróciła do ojczyzny, gdzie wstąpiła do klasztoru w Pasawie. Tam też ją pochowano jako przeoryszę tego klasztoru. Jej grób znajduje się w kościele w Niedernburgu.
Święty Imre (Emeryk), książę (pomiędzy 1000 a 1007-1031)
Jego wychowawcą był św. Gellért, potem przebywał przy swoim ojcu, by zdobyć doświadczenie w kierowaniu sprawami państwa. Jako następca tronu musiał się ożenić. Źródła wymieniają polską narzeczoną, córkę Mieszka I (Imre rzeczywiście był w Polsce w okresie swojego kawalerstwa, o czym piszą roczniki klasztoru Św. Krzyża na Łysej Górze, w którym do dziś przechowywany jest ofiarowany przez księcia bizantyjski złoty krzyż z relikwią Św. Krzyża, dar cesarz bizantyjskiego, Bazyleusza II). Inne źródła wymieniają jako pannę młodą małoletnią córkę cesarza greckiego. Podczas polowania w lasach pod Veszprém Imre został rozerwany przez rozwścieczonego dzika. Zmarł od odniesionych ran. Późniejsze węgierskie źródła opisują go jako kwiat chowany pod kloszem, ale wygląda na to, że w XX wieku wyłonił się jego bardziej rzeczywisty wizerunek - postać pełnego siły młodego chrześcijańskiego rycerza.
Święty Władysław (László), król (ok. 1046-1095)
Po 40 latach konfliktów, które nastąpiły po śmierci św. Stefana, król Władysław był tym, który swoimi wybitnymi zdolnościami władczymi ocalił dzieło pierwszego króla Węgier.
Urodził się w Polsce, jego dziadkiem był polski władca, matką Rycheza, córka króla Mieczysława II. Z początku lud nazywał go polskim Władysławem. W 1077 roku, z woli ludu, musiał przejąć kierowanie państwem. Swoje zdolności przewodzenia wojskom udowodnił już wcześniej, miał bowiem decydującą rolę w walce przeciw najeżdżającym kraj czarnym Kumanom. Jedno  z wydarzeń bitwy - pokonanie uciekającego wodza kumańskiego i wyzwolenie porwanej dziewczyny - malowano później w licznych węgierskich kościołach. Z najazdami Kumanów, Pieczyngów i Oguzów musiał walczyć również jako król. Miał także wybitne znaczenie w ciągłym wzmacnianiu kraju i budowie państwa, obok organizacji politycznej podjął się również sterującej roli w odnowie życia kościelnego. Zwoływał synody, zreorganizował wymiar sprawiedliwości. Jego kult i legenda zrodziła się wkrótce po jego śmierci. Został kanonizowany w 1192 roku.
Święta Piroska-Eiréné-Xénia, córka św. Władysława (1088-1124 /w spisie świętych konstantynopolitańskich cesarzy, cesarzowych i członków ich rodzin Nikodemusa/ lub 1133)
Król Koloman Uczony (Könyves Kálmán) w roku 1104 wydał osieroconą córkę swojego poprzednika, króla-rycerza, za Jana Komnena II, cesarza bizantyjskiego, który oddał za to węgierskiemu królowi zwierzchnictwo nad miastami wybrzeża dalmatyńskiego. W Cesarstwie Bizantyjskim nazywano ją Eiréné; w funkcjonującej dziś jako muzeum konstantynopolitańskiej katedrze Hagia Sophia zachowała się przedstawiająca ją mozaika. Urodziła ośmioro dzieci. Później wstąpiła do klasztoru. Pochowano ją w wybudowanym na jej zlecenie kościele Pantokratora. U podstawy przekształconego na meczet kościoła z jej kamiennej trumny zrobiono zbiornik na wodę. Kościół wschodni czci ją jako świętą.

Beati mundo cordes - Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.(Mt 5,8)

Święta Jadwiga Śląska (ok. 1174-1243)
Urodziła się w Bawarii w rodzinie książąt Andechs-Merani. Wychowywała się w klasztorze benedyktynów w Kitzingen. W tym czasie jej siostra Gertruda wyszła za mąż za Andrzeja II (Endre II), króla Węgier - w ten sposób stała się ciotką Świętej Elżbiety z dynastii Arpadów. W 1186 roku została żoną księcia śląskiego i krakowskiego Henryka Brodatego. Razem z mężem założyła żeński klasztor cystersów w Trzebnicy. Na dworze książęcym Jadwiga była opiekunką księży, jak również biednych, chorych i tych, którzy popadli w kłopoty. Nie oszczędzały jej ciężkie próby, spośród siedmiorga dzieci, sześcioro zmarło prawie na jej oczach. W 1238 roku straciła również męża, który na dodatek zmarł w ekskomunice, dlatego nie poszła na jego pogrzeb, a kochała go prawdziwie. W 1242 roku po przegranej bitwie z Tatarami pod Legnicą, miedzy tysiącami poległych polskich i niemieckich żołnierzy ona właśnie znalazła ciało swego syna, Henryka Pobożnego. Dzięki sile swojej wiary zdolna był przyjąć nawet i ten cios. Pochowano ją w kościele klasztornym w Trzebnicy, gdzie przeoryszą była, także później kanonizowana, Święta Gertruda, jej jedyne żyjące dziecko. Kanonizowano ją w 1266 roku.

6

Święta Małgorzata Szkocka królowa (1047-1093)
Chronologia  zostaje w tym miejscu trochę zachwiana, gdyż Święta Małgorzata Szkocka była współczesna ŚwiętemuWładysławowi. Z powodu tego, że jest ona mniej znana na Węgrzech i z braku powiązań z Polską,, znalazła się trochę na uboczu, ale w duchu Obcowania wszystkich Świętych, pomijając jej domniemane powinowactwo z dynastią Arpadów, w naszej kompozycji jako pierwsza unaocznia ona, jak bardzo chrześcijaństwo przeniknęło już w XI wieku nawet w północne rejony Europy.  
Małgorzata urodziła się na Węgrzech, w okolicach Mecseknádasd, jej ojciec, Edmund, żył tam jako zbieg z powodu sporów o tron. Jej matka, Ágota, była według jednych badaczy młodszą siostrą Świętego Stefana lub jego kuzynką, według innych - krewną Gizelli. W 1057 roku wrócili do Anglii, jej ojciec został koronowany, ale po dziewięciu latach zmarł. Osierocona rodzina znowu musiała uciekać, tym razem do Szkocji. Panował tam wtedy Malcolm zwany Krwawym. Na prośbę rodziny Małgorzata została jego żoną. Pod jej wpływem szkocki król porzucił swoje dzikie obyczaje. Lud szkocki pokochał swoją królową, która budowała kościoły, klasztory, pomagała cierpiącym. Urodziła ośmioro dzieci, spośród których Dawid został później królem Szkocji; także i on został kanonizowany. Małgorzatę kanonizowano w 1261 roku, w czasie reformacji jej relikwie wraz ze szczątkami jej męża umieszczono w bezpiecznym miejscu w Hiszpanii i spoczywają w Eskurialu.
Święta Elżbieta z Turyngii (z dynastii Arpadów) (1207-1231)
Córka króla Andrzeja II i Gertrudy z Meran. Według ówczesnego zwyczaju już w wieku czternastu lat wyszła za mąż za landgrafa Turyngii, Ludwika. Mieszkali w Wartburgu w największej miłości, mieli trójkę dzieci. Elżbieta chciała naśladować Jezusa: pomagać, dawać, opiekować się, miłować, zrezygnować z rozrzutności, karmić głodnych. Jej teściowa, krewna miejscowego pana, nie myślała w ten sposób - jej szwagier zatrzymał ją kiedyś, gdy szła opiekować się chorymi: "Co masz w koszu?" Znajdujące się w koszyku bochenki chleba zamieniły się w róże. Inna historia: pod nieobecność męża opiekowała się w ich sypialni trędowatym. Gdy Ludwik wrócił, powiadomiono go o tym - on natomiast nie zobaczył w ich łożu chorego, lecz samego Jezusa. Od tej pory zgadzał się we wszystkim z Elżbietą. Wcześniej myślano, że po śmierci męża krewni wygnali ją z zamku, ale według aktualnej wiedzy badaczy wiemy, że z własnej woli opuściła to miejsce, aby być bardziej podobną do Jezusa w ubóstwie. Wdowi majątek też wydała na ubogich. Przeprowadziła się do Marburga, by być bliżej swego przewodnika duchowego, Konrada. Tu założyła szpital, w którym sama również opiekowała się chorymi. Choroba zabrała ją w młodym wieku. Już po czterech latach od śmierci została kanonizowana. Jest jednym z najlepszych przykładów radykalnego naśladowania Jezusa Miłosiernego.
Święta Agnieszka Praska, siostra klaryska (1205-1282)
Jej ojcem był Ottokar, król czeski, matką była Konstancja, córka króla Béli II. Według naturalnego wówczas sposobu zawierania małżeństw dynastycznych, Święta Jadwiga Śląska wychowywała małoletnią Agnieszkę na narzeczoną swego syna w klasztorze trzebnickim. Tutaj mogło narodzić się w Agnieszce powołanie zakonne. Syn Jadwigi miał na polowaniu nieszczęśliwy wypadek, więc zabrano Agnieszkę do domu, skąd niebawem trafiła na austriacki dwór Babenbergów jako narzeczona późniejszego Henryka VII. Jej ojciec zerwał jednak zaręczyny i zaręczył ją z cesarzem Fryderykiem II. W 1230 r. ojciec umarł, a Agnieszka namówiła Fryderyka do zerwania zaręczyn. W Pradze dwudziestopięcioletnia księżniczka natychmiast zamieniła szaty królewskie na ubogie, mieszkała w dzielnicy nędzy na przedmieściach miasta. Poszła za przykładem świętego Franciszka i świętej Klary, którzy porzucili wykwintny dom rodziców. Agnieszka namówiła brata, króla Wacława, żeby wybudował w Pradze klasztor i kościół dla przybywających wówczas do miasta minorytów. Zaczęła korespondować ze świętą Klarą, której cztery, adresowane do Agnieszki, listy przetrwały do dzisiaj. Jest w nich mowa o założeniu klasztoru praskich klarysek. Klasztor powstał obok kościoła świętego Jakuba i w 1234 r. Agnieszka przejęła jego kierownictwo. Wokół niego powstały przytułki, szpitale, domy sierot. Niebawem zwiększyła się również liczba klasztorów, za przykładem Agnieszki szlachetnie urodzone panny składały śluby ubóstwa w zakonach, aby opiekować się braćmi Chrystusa - ubogimi, tak jak w San Damiano robiły to panny otaczające świętą Klarę. Jej postępowanie nie spowodowało zerwania stosunków z rodziną, wielokrotnie pośredniczyła w rodzinnych sprawach spornych. Jej proces beatyfikacyjny został rozpoczęty, ale utknął w martwym punkcie. Relikwie Agnieszki odnalazły się dopiero w 1930 r. w starym kościele świętego Jakuba, a w mediolańskiej bibliotece Ambrosiana odnalazły się dokumenty, w ten sposób proces ruszył na nowo. Jak niegdyś wojny husyckie, tak teraz druga wojna światowa przeszkodziła w zakończeniu procesu. Dopiero w 1989 r. papież Jan Paweł II kanonizował Agnieszkę.
Błogosławiona Salomea, księżna (1211-1268)
Córka księcia krakowsko-sandomierskiego Leszka Białego, który już w 1214 r. porozumiał się z węgierskim królem Andrzejem II, że jeden z jego synów, sześcioletni Koloman, młodszy brat przyszłego króla Béli IV zaręczy się z trzyletnią Salomeą. Koloman został księciem halickim, ale w 1218 r. książę Daniło zajął dla siebie Galicję, księstwo halickie i przez trzy lata trzymał dzieci w niewoli. W tym czasie ślubowały one wstrzemięźliwość i ślubu tego dotrzymały także i później. Z czasem Kolomana mianował ojciec regentem Dalmacji i Slawonii. O Salomei wiadomo, że zasugerowała ona rodzicom pięcioletniej Kingi pomysł małżeństwa z jej bratem, księciem krakowsko-sandomierskim, Bolesławem. Zanotowano o niej, że wraz z mężem wspierała klasztory dominikanów i franciszkanów. Mogła zostać żoną króla, ale Andrzej II przeżył syna, który stracił życie w 1241 r. w walce przeciw Tatarom. Koloman zmarł w opinii świętości, ale nie przedsięwzięto poważniejszych kroków w kierunku jego beatyfikacji. Salomea po roku wróciła do ojczyzny, a po trzech latach wstąpiła do sądeckich klarysek. Wraz z bratem, księciem Bolesławem założyła klasztor dla klarysek w Zawichoście. Tam też się przeprowadziła w 1245 r., ale nie złożyła ślubów zakonnych, ponieważ chciała ze swego majątku pokryć koszty urządzenie klasztoru. Z powodu niebezpieczeństwa najazdu tatarskiego w 1259 r. część sióstr przeniosła się do Skały, gdzie Salomea założyła nowy klasztor. Po jej śmierci święta Kinga nakazała przenieść ciało do krakowskiego kościoła franciszkanów. Później jej mąż, brat Salomei, Bolesław Wstydliwy również został tam pochowany. Salomea została beatyfikowana w 1673 r.
Cztery węgierskie królewny, których życie było święte: święta Kinga (1234-1292), błogosławiona Jolanta (1235 a. 1239-1298), błogosławionej pamięci Konstancja (zm. 1301), święta Małgorzata (1242-1270)
Z małżeństwa Béli IV i Marii Laskaris, córką cesarza bizantyjskiego, urodzio się dziesięcioro dzieci. Pod wpływem ciotki, świętej Elżbiety, rodziców, wuja Kolomana i jego żony błogosławionej Salomei urodzona jako pierwsza Kinga już od dzieciństwa była głęboko religijna, tak jak i jej rodzeństwo. W 1239 r. - z inicjatywy Salomei - na Węgry przybyła polska delegacja, aby prosić o rękę Kingi i mała Kinga wyruszyła do Krakowa. Książę Bolesław przyjął do wiadomości, że jego narzeczona ślubowała czystość, aczkolwiek przyszło mu to z trudnością. Sam z resztą też ślubował czystość. Ich gorliwość w dużej mierze wspomogła kanonizację świętego Stanisława męczennika, biskupa krakowskiego, która odbyła się  w roku 1253. Ale jeszcze przed tym wspólnie uciekli przed najazdem tatarskim do spiskiego Podolina, później zaś do zamku w Czorsztynie. Po wycofaniu się Tatarów Kinga odwiedziła swój dom rodzinny i przy pomocy górników, których dostała od ojca otworzyła w 1251 r. słynne kopalnie soli w Wieliczce i Bochni. Według legendy Kinga wrzuciła do, również dziś noszącego jej imię, szybu w podarowanej jej kopalni soli znajdującej się w podkarpackiej Slatinie, złoty pierścień. Odnalazł się on później w bryle soli wykopanej w Wieliczce. Tę urokliwą legendę upamiętnia wbudowana w mozaikę bryła soli wielickiej w kształcie pierścienia. Mąż  Kingi, Bolesław zwany Wstydliwym, zmarł w 1279 r. Na jego pogrzebie Kinga pojawiła się już w habicie klaryski. Wstąpiła do, wcześniej założonego w Starym Sączu, klasztoru wraz z owdowiałą pół roku wcześniej Jolantą; od 1284 r. była jego przełożoną. Osobliwym jest fakt, że właśnie dwie węgierskie królewny-zakonnice wprowadziły język polski do nabożeństw, najpierw kazały przetłumaczyć psalmy, później poszczególne części mszy świętej i Ewangelii. Błogosławiona Jolanta poprosiła nawet jednego z księży, aby czytał jej po polsku łaciński brewiarz. W 1287 r. znowu uciekły do Czorsztyna przed Tatarami, potem Kinga odnowiła zniszczony klasztor sądecki. Z powodu ciężkich przeżyć zaczęła chorować i po dziesięciu miesiącach umarła. W Starym Sączu, oprócz jej relikwii, przechowywane są również przedmioty wniesione przez nią w posagu. Beatyfikowana w 1690 r., kanonizowana przez papieża Jana Pawła II w 1999 r.
Błogosławiona Jolanta również w wieku pięciu lat trafiła do Krakowa, pod opiekę swojej siostry Kingi. W 1256 r. została żoną księcia kaliskiego i gnieźnieńskiego, Bolesława Pobożnego, ale Kinga pozostawiła ją jeszcze u siebie przez dwa lata. Z małżeństwa tego urodziły się trzy córki. Poza rodziną, dziećmi wiele czasu poświęcała na modlitwy, opiekę nad chorymi oraz  biednym. Po śmierci męża wróciła na dwór siostry, do Krakowa, później razem z nią wstąpiła do klasztoru. Po śmierci Kingi przeniosła się do założonego przez męża klasztoru w Gnieźnie. Została wybrana przełożoną, ale nadal służyła każdemu. Po śmierci od razu została otoczona czcią.
Błogosławionej pamięci Konstancja (zm. 1301)
O niej wiadomo mniej. Trzecia córka króla, została żoną Leona, syna księcia halickiego Daniły. Mieszkali we Lwowie, mieście założonym specjalnie dla nich przez Daniłę halickiego, mieli kilkoro dzieci. Sprowadzili do miasta węgierskich dominikanów. Po śmierci męża przeprowadziła się do Polski, do sióstr, również ona zamieszkała w klasztorze sądeckim. Na ścianie starego lwowskiego kościoła dominikanów kilka lat temu umieszczono ufundowaną przez tamtejszy związek Węgrów, poświęconą jej, tablicę.
Święta Małgorzata (1242-1270)
Najmłodsze dziecko Béli IV i Marii Laskaris. Urodzona w Dalmacji, dokąd jej rodzice uciekli przed najazdem tatarskim. Wprawdzie Béla próbował ich powstrzymać, lecz w bitwie na polach Mohi nad rzeką Sajó armia węgierska poniosła sromotną klęskę. Zgodnie z ówczesnym zwyczajem małą Małgorzatę rodzice przeznaczyli na służbę Bożą. I wówczas dokonała się rzecz niemożliwa - wódz Batu-chan zawrócił, by wziąć udział w podziale spadku po zmarłym wtedy Dżyngis-chanie. Tak więc po powrocie rodziny królewskiej do kraju trzyletnia Małgorzata trafiła do dominikańskiego zakonu w Veszprém. Błogosławiona Ilona została jej wychowawczynią, która przekazała swej wychowance bezkompromisową pokutniczą duchowość, skłonność do wewnętrznej, mistycznej pobożności. Dominikanie byli aktywnymi misjonarzami, bracia-kaznodzieje przemierzyli całą Europę - wystarczy zwrócić uwagę na przedstawionych na przeciwległej ścianie Świętego Pawła Węgierskiego (zm. 1242) i działającego najpierw na ziemi węgierskiej, później zaś w Polsce błogosławionego Sadoka męczennika (zm. 1260). W żeńskich klasztorach dominikańskich pokuta przejawiała się raczej w czynach ofiarnych: opiece nad chorymi, trędowatymi, zmierzającej do samoudręczenia abnegacji. Dla córki król Béla wybudował nowy klasztor na wyspie Nyulak - Zajęcy na Dunaju (dzisiaj nosi ona imię Małgorzaty, jest częścią Budapesztu). Tam w 1254 roku Małgorzata złożyła śluby. Później dwa razy odrzuciła proponowane zwolnienie ze ślubów - najpierw o jej rękę starał się polski król, potem król czeski Ottokar. Z tym ostatnim musiała się na dodatek spotkać. Mimo, że nosiła habit, bardzo mu się spodobała. Na to Małgorzata oświadczyła, że prędzej obcięłaby sobie nos, bowiem wszystkie skarby królestwa czeskiego są niczym w porównaniu z królestwem Bożym. Do dzisiaj zachowały się związane z jej beatyfikacją zeznania i opis jej życia. Zdobiące przedstawioną na mozaice jej szatę złote gwiazdy pochodzą właśnie z jednego z takich opisów. Natomiast trzymany przez nią w ręce cierniowy wieniec wskazuje na to, że pokutując chciała stać się uczestniczką cierpień Chrystusa ( wtedy mogło to oznaczać noszenie pasa pokutnego - cilicium, samobiczowanie się, noszenie nędznych szat, zaniedbywanie ciała, a nawet całkowitą dlań pogardę). Ale musimy pamiętać, by na wszystko to patrzeć z perspektywy sposobu myślenia właściwego jej czasom. Zmarła w wieku dwudziestu ośmiu lat, nie zakończono jej procesu beatyfikacyjnego, ale pozwolono oddawać jej cześć w 1789 r. W roku 1943 została kanonizowana.
Święty Ludwik z Tuluzy, biskup (1274-1297)
Urodzony w dynastii Andegawenów, był drugim synem króla Sycylii Karola II, wnukiem Stefana V, króla Węgier. W 1288 na siedem lat trafił wraz z dwoma braćmi, jako zakładnik, na dwór króla Aragonii, Alfonsa III, który w bitwie morskiej pokonał ich ojca. W niewoli było razem z nimi dwóch franciszkanów. W tym czasie w Ludwiku dojrzało powołanie kapłańskie i zakonne. W 1295 r. zmarł Karol Martel, objęcie tronu przypadło Ludwikowi, ale on, wydostawszy się z niewoli, chciał wstąpić do zakonu franciszkanów w Montpellier. Jednak przełożony zakonu bał się go przyjąć, aby nie rozgniewać króla. Ludwik udał się więc do Rzymu, gdzie papież Bonifacy VIII wyświęcił go na subdiakona. Potem, w Neapolu, zrezygnował z tronu na rzecz brata, Roberta Andegaweńskiego. Tu też został wyświęcony na księdza. W 1296 roku papież chciał go wyświęcić na biskupa, ale on miał przyjąć ten zaszczyt tylko wtedy, jeśli zostałby franciszkaninem. W 1297 r. przybył do Tuluzy, ale niebawem wyjechał do Katalonii, żeby zaprowadzić pokój między Jakubem II a księciem Foix. W drodze powrotnej zatrzymał się w rodzinnym mieście, w Brignoles, gdzie nieoczekiwanie zachorował i zmarł. Pochowano go w kościele franciszkanów w Marsylii, przy jego grobie zdarzały się cuda, według legendy, z jego ust wykwitła róża. W 1317 został kanonizowany.  Jego bratanek, Karol Robert, król węgierski, wówczas wybudował kościół i klasztor franciszkański w Lippa (dzisiejsza Lipova w Rumunii). W 1423 r. jego relikwie przeniesiono do katedry w aragońskiej Walencji.
Portugalska święta Izabella - Elżbieta, królowa (1277-1336)
Prawnuczka Andrzeja II, króla Węgier, kuzynka drugiego stopnia świętej Elżbiety z dynastii Arpadów - po niej otrzymała imię. W wieku dwunastu lat jej ojciec, król Aragonii, wydał ją za Dionizego, króla Portugalii, tam też jest znana jako Izabella, tak jak i we wcześniejszych źródłach węgierskich. Mieli dwoje dzieci, dziedzica tronu, Alfonsa i Konstancję, późniejszą królową Kastylii. Elżbieta z cierpliwością znosiła rozwiązłe życie męża, modliła się o jego nawrócenie, wychowywała również jego dzieci z nieprawego łoża. Kiedy przyszła kolej na dziedziczenie, Alfons zbuntował się przeciwko ojcu, który przeznaczył tron jednemu ze swych urodzonych z nieprawego łoża synów. Elżbieta została rozjemcą w tym sporze (dlatego przedstawiano ją z gołębiem). Jej mąż w gniewie wygnał ją, lecz potem wezwał z powrotem. Izabella doczekała w końcu, że Dionizy nawrócił się przed śmiercią, która nastąpiła w 1325 r. Po tym wdowa całkowicie oddała się dziełom miłosierdzia, pielgrzymowała, potem żyła w klasztorze klarysek w Coimbrze. Śluby złożyła dopiero na łożu śmierci, aby ślub ubóstwa nie przeszkadzał jej w czynieniu dobra. Jej grób stał się miejscem pielgrzymek, ponieważ przy jej relikwiach zdarzały się cuda. W 1612 r. otwarto grób i znaleziono ciało w nienaruszonym stanie. W 1626 r. została kanonizowana.
Święta Elżbieta z Töss, siostra dominikanka (1292/94-1336/38)
Nazywa się ją ostatnią złotą gałązką dynastii Arpadów. Jej ojciec, Andrzej III, był ostatnim królem z tej dynastii, matka to polska księżniczka kujawska Fenenna. Wśród jej ciotek możemy znaleźć święte: Elżbietę, Małgorzatę, Kingę, błogosławioną Jolantę. Matka zmarła młodo podczas narodzin drugiego dziecka, jej ojciec po raz drugi ożenił się z córką Habsburgów, ale nie miał z nią dzieci. Dlatego Elżbietę wysłano na wychowanie do Wiednia, w 1298 r. zaręczono ją z synem czeskiego króla Wacława II, jednym z dalszych potomków Béli IV. Według planów Habsburgów wyglądało na to, że w ten sposób został zagwarantowany  wpływ na koronę czeską i węgierską. W 1301 r. zmarł ostatni król z rodu Arpadowiczów, wdowa po nim, Agnieszka, spakowawszy dobytek, opuściła kraj zabierając ze sobą małą Elżbietę, ważne narzędzie politycznych planów Habsburgów. Tak więc wielkie plany spełzły na niczym. Natomiast w Elżbiecie zrodził się zamiar naśladowania ciotek, świętej Elżbiety i świętej Małgorzaty. Wstąpiła do szwajcarskiego klasztoru dominikańskiego w Töss. Gdy tam przebywała Henryk Habsburg, przyrodni wuj, poprosił ją o rękę, lecz ona utrzymywała, że jest narzeczoną Króla Królów. W wybranej przez siebie ciężkiej pokucie przeżyła w klasztorze 28 lat, niemal ciągle będąc chorą. Już za życia wiązały się z nią cudowne ozdrowienia, natomiast ona sama leżała sparaliżowana, zdana na łaskę innych. Na płycie nagrobnej, która obecnie znajduje się w Zurichu w Landesmuseum (jej klasztor został zniszczony przez protestantów szwajcarskich), wyryto poniższy napis: "W Roku Pańskim 1336, w wigilię pierwszego dnia listopada, zmarła siostra Elżbieta, córka dawnego króla Węgrów, znakomitego księcia, Andrzeja, siostra naszego zakonu; przez chlubnych dwadzieścia osiem lat żyła w tym  klasztorze w Töss, tu też jest pochowana, obok ołtarza głównego. Chociaż nie było oficjalnego procesu beatyfikacyjnego, w zakonie dominikanów czczona jest jako błogosławiona".
Święta Jadwiga, król Polski (1373/74-1399)
Córka króla Węgier i Polski Ludwika Wielkiego (w Polsce używa się przydomka: Węgierski) z dynastii Andegawenów i księżnej bośniackiej Elżbiety (wśród jej przodków znajdziemy królów Węgier: Stefana V i Bélę IV, jak również polskie książęta i księżne). Demetriusz, biskup Zagrzebia (według innych źródeł: kardynał arcybiskup Esztergomu) w austriackim Hainburgu udzielił ślubu czteroletniej Jadwidze i ośmioletniemu księciu austriackiemu Wilhelmowi. Po tym dwoje tych dzieci wychowywało się razem w Wiedniu, ale po dwóch latach Jadwigę zabrano do domu. Po śmierci jej ojca, Ludwika, wdowa, królowa Elżbieta i węgierscy panowie osadzili na tronie węgierskim jej siostrę, Marię, Jadwidze przeznaczając koronę polską. W 1384 r., kiedy miała dziesięć lat, w katedrze na Wawelu koronował ją na króla Polski Bodzanta, arcybiskup gnieźnieński. Polacy zaakceptowali ją, jako że była córką wspólnego króla Ludwika, jednak nie zgodzili się na Wilhelma, choć ten przybył do Krakowa, aby wejść w prawa męża, co nie byłoby wbrew woli słynącej z urody Jadwigi. Natomiast jako kandydat do ręki Jadwigi pojawił się również Jagiełło, wielki książę litewski, który obiecał ochrzcić siebie i swój pogański lud, a także zawiązać unię między swoim krajem i Polską. I Jadwiga, choć miłowała Wilhelma, w końcu uznała za ważniejsze dobro kraju i Kościoła. W roku 1386 Jagiełło przybył do Krakowa, został ochrzczony razem ze swoja świtą (otrzymał imię Władysław - László), następnie odbył się ślub, a także koronacja Władysława Jagiełły na króla. Z powodu pogłosek rozgłaszanych przez zakon krzyżacki w Austrii i Niemczech, sam papież Urban VI w 1388 roku zbadał sprawę; na zakończenie postępowania skierował do Władysław Jagiełły bullę. Pochwalał jego nawrócenie się i pisał o jego małżeństwie, do którego ważności nie miał żadnych wątpliwości. Potwierdził to też jego następca, Bonifacy IX, który zgodził się zostać ojcem chrzestnym ich mającego narodzić się dziecka. Jadwiga brała aktywny udział w życiu państwa. Przede wszystkim zachęcała do przeprowadzenia chrztu pogańskiej Litwy, która nawracała się jako ostatnia w Europie; w 1397 roku założyła w Pradze kolegium dla litewskich teologów. Wiele trudu włożyła w sprawę ponownego kościelnego zjednoczenia prawosławnych mieszkańców Rusi Podkarpackiej, co nie oznaczało ich latynizowania. Osiągnęła to, że w roku 1399 na uniwersytecie krakowskim, na wyposażenia którego ofiarowała wiele cennych rzeczy, za zezwoleniem papieskim, utworzono fakultet teologiczny. Z tego powodu, obok świętej Kingi, do dziś jest w Polsce czczona jako patronka języka polskiego. Na mozaice jako jej atrybuty pojawia się gmach uniwersytetu i jego dewiza: Euntes docete -  Idźcie i nauczajcie. W wieku 26 lat zmarła w połogu, jej córka także nie przeżyła. Zmarłej, cieszącej się sławą świętej, nie pochowano w krypcie na Wawelu pomiędzy grobami królów, lecz pod głównym ołtarzem katedry (w związku z kanonizacją jej relikwie od 1987 umieszczane są w ołtarzu Czarnego Krucyfiksu). Lecz postępowanie kanonizacyjne, chociaż wśród ludu ciągle żyło wspomnienie świętej, zostało wstrzymane i wznowione dopiero w 1933 r. W 1997 została kanonizowana przez papież Jana Pawła II.

7

         Beati mites - Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię (Mt 5,5)

         Znajdującą się na prawej ścianie mozaikę zamykają postacie dwudziestowiecznych męczenników greckokatolickich, a naprzeciw nich, jak to już wcześniej wspomnieliśmy, znajdują się rzymskokatoliccy męczennicy i wyznawcy wiary, ofiary  prześladowań ateistycznych tego wieku. Męczennicy greckokatoliccy przedstawiają tę wierność, którą naśladowały wszystkie narody Kościołów, z których się wywodzili, zgodnie z, niełatwo odkrytym na nowo, nakazem Chrystusa: Bądźcie wszyscy jedno!
Sługa Boży Ioan Bâlan, biskup diecezjalny Lugos, męczennik (1880-1953)
Kształcił się w Balázsfalva i budapeszteńskim Seminarium Centralnym. W 1903 roku wyświęcono go na księdza. W latach 1935-1948 sprawował władzę biskupią. Był człowiekiem kultury, badaczem Pisma Świętego, ponownie przetłumaczył niektóre jego fragmenty z greki na język rumuński, wiele publikował. W 1948 roku został aresztowany, więziony bez postępowania sądowego i wyroku. Zmarł w roku 1958 w areszcie domowym w prawosławnym monastyrze w Ciorogâria. Spoczywa na katolickim cmentarzu "Bellu" w Bukareszcie.
Błogosławiony Tódor Romzsa, biskup męczennik, administrator apostolski w Munkács (Munkaczewo) (1911-1947)
Urodził się w podkarpackim Nagybocskó, jego przodkowie byli duchownymi greckokatolickimi. Napis w rękach świętej Jadwigi - Idźcie i nauczajcie (narody) -  nie bez powodu kończy się przy postaci biskupa Tódora, bowiem będąc Węgrem chciał zostać księdzem Rosjan. Jego ojciec był dróżnikiem na kolei. Tódor Romzsa uczył się w Rzymie w Gregorianum, wcześniej Germanicum-Hungaricum, potem był także klerykiem w seminarium Russicum, chciał być księdzem - misjonarzem w Związku Radzieckim. W 1936 roku został wyświęcony w Rzymie na księdza, następnie pełnił posługę w górskich wsiach w Karpatach, od 1939 pełnił funkcję kierownika duchowego i nauczyciela filozofii w seminarium w Ungvár (Użhorod). W 1944 przed wkroczeniem Rosjan został wyświęcony na biskupa. Nie przyjął propozycji nowej władzy, aby dołączył do oficjalnego Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego, który nie raz służalczo współpracował z ateistycznym sowieckim systemem; swoich księży i wiernych umacniał także w tym, by sprostali nowemu wyzwaniu, dawali świadectwo prawdzie i odrzucali zdradę. Dlatego, za radą przedstawiciela nowej władzy, ówczesnego szefa ukraińskiej partii Chruszczowa i za zgodą Stalina zadecydowano o jego skrytobójstwie. W 1947 zorganizowano wypadek drogowy, następnie rannego biskupa otruto w szpitalu w Munkácsu. Uważane za unicestwione jego szczątki odnalazł w roku 1998 autor tych słów. W 2001 roku Jan Paweł II beatyfikował go we Lwowie, razem z 25 ukraińskimi, greckokatolickimi męczennikami i 2 polskimi rzymskimi katolikami.
Błogosławiony Péter Pál Gojdics bazylianin, biskup diecezjalny Eperjes (Prešov), męczennik (1888-1960)
Urodził się w rodzinie greckokatolickiego księdza, niedaleko Eperjes. Kształcił się w centralnym seminarium w Budapeszcie, w 1911 roku wyświęcony na księdza. Od 1922 roku członek zakonu bazylianów, w roku 1927 wyświęcony na biskupa. Założył wiele nowych parafii (w Pradze, Pozsony {Bratysławie} i Lőcse {Lewoczy}) oraz greckokatolickie liceum w Eperjes. Nie ugiął się w 1948 roku, kiedy rozpoczęły się prześladowania Kościoła, wytrwał także, gdy musiał oddać klucze do swojej katedry i pałacu biskupiego popieranym przez władzę prawosławnym. W roku 1951 w pokazowym procesie skazano go na dożywotnie więzienie. Karę odbywał w czeskich więzieniach cierpliwie znosząc swój los. Zmarł wskutek ciężkiej choroby. Zaczynająca się zmiana systemu umożliwiła przeniesienie jego doczesnych szczątków z więziennego cmentarza w Leopoldowie do katedry w Prešovie. W roku 2001 w Rzymie został beatyfikowany przez Jana Pawła II.
Błogosławiony Mikolaj Czarneckij, biskup męczennik (1884-1959)
Kształcił się w seminarium w Stanisławowie (dzisiaj: Iwano-Frankowsk, Ukraina) oraz w Rzymie, w 1906 roku został wyświęcony na księdza. W 1919 został nowicjuszem w zakonie redemptorystów we Lwowie, od 1928 był wizytatorem apostolskim wołyńskich, chełmskich i podlaskich grekokatolików ukraińskich. W 1931 roku w Rzymie został wyświęcony na biskupa. W 1945 aresztowany przez sowieckie NKWD i skazany na 6 lat katorgi na Syberii. Zwolniono go w 1956 r. z powodu ciężkiej, nabytej w łagrze choroby. Powrócił do Galicji, gdzie działał w tajemnicy, wyświęcał księży. Około trzystu ukraińskich księży greckokatolickich, którzy w czasie prześladowań ze strachu podpisali przystąpienie do prawosławia, wyspowiadał w tym czasie i przyjął z powrotem. Zmarł w 1959 r. wskutek cierpień przeżytych w więzieniu. W 2001r. Ojciec Święty beatyfikował go we Lwowie razem z 24 ukraińskimi męczennikami.
Błogosławiony Leonid Fiodorow, studyta, prezbiter, męczennik (1879-1935)
Urodził się w rodzinie prawosławnej w Sankt Petersburgu, zaczął się kształcić w tamtejszej akademii teologicznej, ale po jej przyłączeniu do Kościoła Katolickiego kontynuował naukę w Anagni, Rzymie i Freiburgu. W 1911 roku został księdzem, a od 1913 był studytą. Powrócił do carskiej Rosji; po wybuchu I wojny światowej trafiał na zesłanie. W 1917 roku został mianowany egzarchą Greckokatolickiego Kościoła Rosyjskiego. W 1921 roku Benedykt XV zatwierdził tę nominację, ale oficjalny komunikat nie został wydany z powodu sowieckich prześladowań. W roku 1923 reżim sowiecki skazał go na 10 lat więzienia; w 1926 roku wyszedł na wolność, ale po kilku miesiącach znów trafił do łagru. Od roku 1926 przez 3 lata przebywał w osławionym obozie na Wyspie Sołowieckiej, gdzie wówczas były więzione tysiące biskupów i księży prawosławnych. Pomimo ciężkiej pracy fizycznej i surowego nadzoru miał z nimi dobry kontakt; greckokatolicki ksiądz narodowości rosyjskiej cieszył się w ich kręgu poważaniem, niezależnie od tego, że od początku aż po dzień dzisiejszy radykalne skrzydło Kościoła Prawosławnego uważa Kościół Greckokatolicki za zdrajcę prawdziwej wiary (tak jak rzymskich katolików za heretyków). Po wyjściu na wolność żył na zesłaniu w Karelii nad Morzem Białym, ale w 1931 roku ponownie został uwięziony i trafił do więzienia w Archangielsku i Kotlas. Po uwolnieniu ponownie trafił na zesłanie do Wiatki (w czasach sowieckich Kirowa), niedaleko wyznaczającego wschodnią granicę Europy Uralu. Śmierć dosięgła go w zupełnej samotności. On także został beatyfikowany w 2001 r. we Lwowie.   

Procesy beatyfikacyjne kilkorga z pomiędzy 75 męczenników z parafii Munkács rozpoczęły się w grudniu 2003 roku:
Sándor Chira, biskup mianowany potajemnie, męczennik (1897-1983)
Urodził się w rodzinie duchownego, kształcił się  w budapeszteńskim seminarium centralnym. W 1920 roku został wyświęcony na księdza, był archiwistą biskupa i wiejskim księdzem. W latach 1924-1949 był nauczycielem teologii w Ungvár, w latach 1932-39 rektorem seminarium. Od 1932 był kanonikiem, w 1943 roku otrzymał papieski tytuł prałata, od 1944 wikariusz generalny. W latach 1922-1944 wiele publikował w miejscowej prasie. W roku 1944 biskup Romzsa wyświęcił go potajemnie na biskupa. W 1949, kiedy nie zgodził się na przejście na prawosławie, skazano go na 25 lat; karę spędził w łagrach w Tajszet, Kemerowie i Omsku. W 1956 wrócił do ojczyzny, ale szybko wydalono go z terytorium Ukrainy. Trafił na zesłanie do Karagandy w Kazachstanie, gdzie, działając w konspiracji pośród zesłanych Niemców, Polaków, Litwinów, Łotyszy, Ukraińców i Rusinów, pełnił posługę duszpasterską w dwóch rytach. Początkowo przez pewien czas współpracowało z nim kilku księży z Podkarpacia, którzy również byli na zesłaniu lub uciekali przed kolejnym aresztowaniem; pośród nich był przedstawiony też ksiądz  Miklós Murányi. W roku 1977 udzielono zezwolenia na działalność miejscowej parafii katolickiej, Chirę zarejestrowano jako wikariusza przy rzymskokatolickim proboszczu Albinusie Dumliauskasie. Co jakiś czas, jako administrator w Munkácsu, wracał potajemnie do ojczyzny, żeby spotkać się ze swoimi księżmi i wyświęcić nowych, było ich 30-35. W konspiracji też wyświęcił trzech biskupów dla swojej diecezji. W dniu jego osiemdziesiątych piątych urodzin, w roku 1982, Ojciec Święty, poprzez sekretarza stanu,  pozdrowił tajnego biskupa w przesyłanym mu telegramie. W 1983 r. zmarł wskutek długotrwałej choroby płuc. Biskupa-zesłańca pochowano w Karagandzie, w murach wybudowanego przez wiernych kościoła.
Péter Orosz, biskup mianowany potajemnie, męczennik (1917-1953)
Urodził się w Nyírség, w Biri (Węgry), w 1942 roku wyświęcono go na księdza. Z powodu spodziewanych prześladowań wiary biskup Tódor Romzsa wyświęcił go potajemnie na biskupa w roku 1944. Od 1949 działał nielegalnie jako proboszcz w Bilke. Znano go jako człowieka i księdza wiodącego święte życie, zawsze gotowego do pomocy, który dosłownie oddałby potrzebującemu ostatnią koszulę. W 1953 został uwięziony i podczas eskortowania zastrzelony pod przydrożnym krzyżem. Ciało męczennika zniknęło; odnalezione zostało w 1992 roku pod cementową podłogą garażu KGB w Ilosva (dziś: Irszawa).
János Csépes, proboszcz w Hajasd (Voloszjank), męczennik (1918-1953)
Urodził się w Királyháza (Korolevo), w 1943 roku wyświęcono go na księdza, przedtem założył rodzinę. Miał czwórkę dzieci. W roku 1950, z powodu odrzucenia prawosławia, skazano go na 25 lat. W trakcie buntu więźniów w Workucie, strzelano do tłumu z pistoletów maszynowych, księdza Csépesa dosięgło siedem kul, spoczywa na cmentarzu więźniów w łagrze.
Miklós Murányi wikariusz apostolski, męczennik (1911-1979)
Urodził się w rodzinie duchownego, teologię ukończył w Strassbourgu. W 1933 roku został wyświęcony na księdza. Był archiwistą biskupim, notariuszem Stolicy Apostolskiej, a także sekretarzem biskupa, kierownikiem biura, nauczycielem teologii; od 1947 wikarym. Aresztowany latem 1947, spędził ponad dwa lata w kijowskim więzieniu, po czym zakomunikowano mu, że został skazany na 10 lat za odmowę przejścia na prawosławie. Był więźniem w obozach w Kazachstanie. Ciężko chory został zwolniony w 1956 roku, ale niedługo po powrocie do ojczyzny, wydalono go razem z Chirą z terytorium Ukrainy. Wyruszyli do Karagandy, ale we wrześniu 1957 roku Murányi dostał pozwolenie na powrót do domu w celu wyleczenia chorób nabytych w łagrze. Pomimo złego stanu zdrowia wykonywał obowiązki wikariusza apostolskiego w działającej potajemnie diecezji.
László Puskás, zastępca proboszcza w katedrze w Ungvár, męczennik (1910-1969)
Ukończył teologię w seminarium w Ungvár, potem się ożenił. W 1933 roku został wyświęcony na księdza. Miał troje dzieci. Przed Ungvárem był duszpasterzem w parafii w Ceholnya, a następnie w katedrze. Działał także jako katecheta, w czasie wojny był kapelanem w szpitalu wojskowym w Ungvár. W styczniu 1949 r. od niego zaczęto aresztowania związane z całkowitą likwidacją diecezji. Skazano go na 25 lat za odmowę przejścia na prawosławie. Pracował w kopalni miedzi w Kazachstanie w miejscowości Dżezkazgan, po trzech latach został przeniesiony z powodu ciężkiej choroby do obozu dla inwalidów w Terekte. W 1956  roku zwolniono go ze względu na zły stan zdrowia, ale w celu zapewnienia sobie bytu i mimo choroby, mógł znaleźć tylko ciężką pracę fizyczną. Aż do śmierci, w konspiracji, wykonywał posługę kapłańską. To, czego podjął się dla wiary i jedności Kościoła on i jego towarzysze, dobrze odzwierciedla niedawno odkryty, napisany 26 marca 1954 roku list z łagru, fragment którego mówi o jego reakcji na wiadomość o zastrzeleniu na Syberii księdza Jánosa Csépesa, brata w posłudze, przedstawionego na mozaice obok Puskása: "O śmierci kolegi dowiedziałem się już dawno. Na pewno życie w łagrze to nie wypoczynek, tylko ciężka próba, która wymaga od nas zdrowia, a wielu z nas musi poświęcić dla niej swoje życie. Dajmy jej to, jeśli tego sobie życzy - z taką ufnością i spokojem jak Abraham".

Na zakończenie:

mamy nadzieję, że gotowa kaplica w jakimś stopniu odpowiada kilku poniższym myślom, określającym teologiczno-artystyczną koncepcję kaplicy, które według nas, mogą pomóc w stworzeniu i ocenie każdego dzieła o przeznaczeniu sakralnym.
Kardynał Joseph Raztinger, prefekt Kongregacji Wiary, mówi: "Bóg w Chrystusie uczynił się widocznym. Pan powiedział do nas: < Kto mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca >(Jn14,9). Odkąd Słowo Ciałem się stało, istnieje pewna widzialność Boga. To jest przyczyna tego, że sztuka sakralna, obraz należy do liturgii. Obraz pomaga nam w tym, żebyśmy szukali w rysach twarzy Jezusa Chrystusa rysów Boga. Sztuka odgrywa zatem obiektywną rolę w liturgii. Nie musi ona odzwierciedlać uczuć artysty, lecz ma unaoczniać wspólną drogę ludu Boga. Sądzę, że wschodnie ikony przekazują nam  naprawdę istotne prawa. Zachód, który dysponował tym samym sposobem myślenia, w ciągu drugiego tysiąclecia oddalił się od obiektywności sztuki sakralnej i ukształtował pewien subiektywizm, który jeszcze bardziej oddalił się od wspólnej inspiracji Kościoła. Sztuka z jednej strony posiada własną wolność i rozwija się według wymogów oraz inspiracji epoki. Z drugiej strony, sztuka liturgiczna, która różni się od sztuki laickiej, musi mieć świadomość swoistego przeznaczenia. To ostatnie natomiast jest potrzebą służby w atmosferze sakralnej. Subiektywne wyobrażenia artysty powinny być podporządkowane obiektywnemu przekazowi Liturgii i mają być w służbie obecności sacrum" (Communio,2001, Wszyscy Święci, 7-8).
Z przemyśleń Josepha Ratzingera możemy wywieść następującą refleksję: sztuka sakralna jest tym, co służy obecności sacrum. Mamy nadzieję, że nasza kaplica nie tylko w swojej ikonografii, w sferze umysłowo-myślowej, nie tylko za pomocą swoich artystycznych właściwości, ale przede wszystkim w swojej duchowości spełni to zadanie, które sprawiło, że zarówno Liturgia, służenie wspólnocie Bożej i Jego chwale, a także modlitwa osobista i cisza  będzie miała tu dobrą atmosferę, by przekazać, a nawet w pewien sposób dać odczuć, jeśli i Nasz Pan tak chce, obecność Boga: "Bo gdzie dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich" (Mt 18, 20).

                                               ksiądz László
Kraków - Budapeszt - Ungvár

 

Tłumaczenie: studenci IV i V roku Katedry Filologii Węgierskiej UJ, opieka translatorska:
mgr Małgorzata Stós, dr Etelka Kamocki
Kraków, 16 listopada 2005 roku

   

Data ostatniej modyfikacji: 17.06.2009.:

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i powielanie w całości lub w częściach, bez zgody autora zabronione.
All rights reserved. Reproduction in whole or in part without permission is prohibited.

copyright Renata Cynarska 2008